Aktualności

Po ośmiu latach spędzonych w Pogoni Szczecin Sebastian Rudol żegna się z klubem. Taką samą decyzje podjeli znacznie wcześniej również inni wychowankowie. Mowa oczywiście o Łukaszu Zwolińskim oraz Dawidzie Korcie.


Dawid Kort

Pierwszy z Pogonią Szczecin pożegnał się Dawid Kort. Popularny "Korcik" to wychowanek Pogoni Szczecin. Dla pierwszego zespołu rozegrał 64 oficjalne spotkania w których zdobył dziesięć goli i zanotował jedną asystę. Zanim wszedł do pierwszej drużyny ogrywał się na wypożyczeniach we Flocie Świnoujście (26 meczów, 3 gole i 2 asysty) oraz w Bytovii Bytów (18 meczów, 1 gol i 10 asyst). Należy przypomnieć, że to właśnie za czasów gry w Bytowie imponował niesamowitą formą i przez wielu został okrzyknięty wielkim talentem. Faktem jest, że popularny "Korcik" potrafił fenomenalnie dograć piłkę lub uderzyć na bramkę. Ogromny talent do gry w ofensywnie, ale znaczące braki w defensywie i taktyce opartej na walce. Kosta Runjaić nie dawał Kortowi zbyt wielu szans, a nawet jeśli już postawił na młodego zawodnika - to ten z reguły zawodził. Wychowanek zdecydował się na odejście z rodzimego klubu do Wisły Kraków. Pod wodzą szkoleniowca "Białej Gwiazdy" Macieja Stolarczyka, Kortowi udało się rozegrać wiele dobrych spotkań. Problemem okazało się jednak funkcjonowanie samego klubu, który aktualnie jest bliski upadku. W poniedziałek (tj. 07.01.2019) Kort rozwiązał umowę ze znajdującą się w coraz trudniejszym położeniu Wisłą. Już następnego dnia pomocnik znalazł nowego pracodawcę. Piłkarz podpisał kontrakt z Atromitosem Ateny.

Łukasz Zwoliński

Napastnik występował w pierwszym zespole "Dumy Pomorza" od wiosny 2012. Oczywiście w między czasie był wypożyczany do Arki Gdynia, Górnika Łęczna oraz Śląska Wrocław. Najlepiej spisywał się w sezonach 2014/15 i 2015/16, kiedy zdobył 20 bramek w ekstraklasie. W tamtym czasie sporo mówiło się o zagranicznym transferze, a swoje zainteresowanie miało wyrazić kilka klubów z Turcji. Ostatecznie "Zwolak" został w Szczecinie, ale z miesiąca na miesiąc pod względem piłkarskim wyglądał coraz gorzej. Ostatnie miesiące Zwolińskiego w Pogoni nie należały do najłatwiejszych. Kibice wygwizdywali go podczas meczów, a zdarzało się również, że sfrustrowani sympatycy zaczepiali go na ulicach Szczecina. Łukaszowi w pewnym momencie zaczęło brakować umiejętności, a może bardziej szczęścia? Wychowanka sporym zaufaniem obdarzył Kosta Runjaić, który wprost powiedział - "Łukasz dawaj z siebie wszystko podczas meczu nawet nie musisz strzelać bramek, a i tak będziesz u mnie grał" - Zwolińskiemu można było zarzucić brak skuteczności, ale nigdy woli walki. Ostatecznie licznik Łukasza Zwolińskiego zatrzymał w Ekstraklasie się na 124 spotkaniach, w których zdobył 22 bramki. Aktualnie wychowanek Pogoni Szczecin reprezentuje barwy HNK Gorica, przez wielu kibiców z Goricy Zwoliński jest uznawany za bohatera. W 17 spotkaniach Chorwackiej ekstaklasy "Zwolak" do bramki trafił ośmiokrotnie, a dalsze dobre występy w mogą sprawić, że wkrótce Zwolińskim zainteresują się poważniejsze kluby z Europy.

Sebastian Rudol

Po ośmiu latach spędzonych w Pogoni Szczecin Sebastian Rudol wczoraj pożegnał się z klubem. Rudol do Pogoni trafił jako 17-latek, a już rok później zadebiutował w barwach Portowców w Ekstraklasie. Od tamtego czasu zaliczył 139 spotkań w "Dumie Pomorza". W obecnych rozgrywkach LOTTO Ekstraklasy na boisku pojawił się jednie dziesięciokrotnie, notując przy tym jedynie około 300 minut gry. - To na pewno trudny emocjonalnie moment. Mimo wielu meczów rozegranych w Pogoni, mój rozwój nie szedł ostatnio w tym kierunku, w którym bym chciał. Rozmawiałem już z trenerem, pożegnałem się też z kolegami z drużyny. Na Twardowskiego na pewno zawsze będę wracał z uśmiechem na twarzy - powiedział Rudol. Tak samo jak i dwóch pozostałych wychownaków Rudol miał przebłyski, ale nie potrafił ustabilizować formy. Spotkania na dobrym poziomie przeplatał z takimi, o których kibice chcieliby na zawsze zapomnieć. Trzeba jednak podkreślić, że Sebastian jest tytanem pracy i w każdym momencie dawał z siebie maksiumum. Jak się okazuje popularny "Rudi" długo nie będzie musiał szukać sobie klubu. Wychowanek Pogoni Szczecin najprawdopodobniej w najbliższych dniach podpisze umowę z czołowym klubem rumuńskiej ekstraklasy - Sepsi Sf. Gheorghe.

Każdemu z wyżej wymienionych trzeba oddać szacunek za reprezentowanie barw Pogoni Szczecin. Wielu inaczej wyobrażało sobie drogę wychowanków, ale na koniec dnia trzeba zauważyć jedno. Zwoliński, Kort, Rudol - wszyscy odnaleźli się w Europie.

Autor: Marcel Kozłowski
Żródło: własne
Wyświetleń: 3002

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...