Aktualności

Nie licząc wypożyczeń Pogoń latem opuściło sześciu piłkarzy. Jak sobie radzą w nowych klubach?


Pierwszym, który wyjechał ze Szczecina był Nadir Ciftci. Napastnik wypożyczony z Celtic Glasgow trafił na kolejne wypożyczenie. Aktualnie jest zawodnikiem Plymouth Argyle FC, który występuje w League One, czyli na trzecim poziomie rozgrywkowym w Anglii. Jak wiedzie się piłkarzowi, który był jednym z największych rozczarowań kibiców Dumy Pomorza w ostatnich latach? Zawodnik wystąpił w pierwszych sześciu meczach swojej drużyny w któych mógł i... ani razu nie trafił do bramki. Ostatnie trzy spotkania ligowe zobaczył z poziomu ławki rezerwowych. 3 października dostał szansę gry w rozgrywkach pucharowych. Wszedł tuż przed końcem regulaminowego czasu gry. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2 i o awansie rozstrzygnąć musiały rzuty karne. Ciftci wykonywał ostatniego, po którym jego drużyna mogła cieszyć się z awansu. Nie przekonał jednak tym do siebie szkoleniowca i w ostatnim meczu nie zagrał.

Dawid Kudła trafił do pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec. Zadanie przed drużyną było jasne - walczyć o awans do Lotto Ekstraklasy. Kudła z miejsca wskoczył do składu i zagrał we wszystkich dotychczasowych spotkaniach ligowych. Zagłębie jednak spisuje się znacznie poniżej oczekiwań i w tej chwili zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Ponadto Kudła otworzył w Rudzie Śląskiej swoją akademię. Chce pracować w niej z młodymi piłkarzami, którzy potrzebują indywidualnych zajęć, aby podnieść swoje umiejętności.

Do pierwszej ligi trafił też Radosław Janukiewicz. Bramkarz, który nie wystąpił w barwach Pogoni w dwóch ostatnich sezonach obowiązywania kontraktu został bramkarzem Chojniczanki Chojnice. Janukiewicz tak jak Kudła gra wszystko "od deski do deski", ale jego klub znajduje się na innym biegunie ligowej tabeli. Aktualnie Chojniczanka zajmuje drugie miejsce w tabeli, oraz zagra w ćwierćfinale Pucharu Polski.

Wyżej za to trafił Jakub Słowik. Bramkarz jednak przegrywa rywalizację z Jakubem Wrąblem. W tym sezonie w Lotto Ekstraklasie jeszcze nie zagrał, a minuty zaliczył tylko w meczu 1/16 Pucharu Polski w którym Śląsk odpadł po dogrywce z Arką Gdynia.

Do Lechii Gdańsk trafił za to Mateusz Lewandowski. Boczny obrońca na początku sezonu był rezerwowym i wchodził na końcówki. Szansę gry od pierwszej minuty otrzymał w siódmej kolejce, po czym zagrał dopiero w jedenastej, 30 września.

Ostatnim z piłkarzy który opuścił Pogoń latem jest Mateusz Matras. Defensywny pomocnik został tak jak Lewandowski zawodnikiem Lechii Gdańsk. Z miejsca wskoczył do podstawowego składu, a debiutancie trafienie zaliczył już w pierwszym meczu. Ostatni występ zaliczył jednak w siódmej kolejce w meczu z Wisłą Kraków. Do spotkania doszło 26 sierpnia. Od tamtej pory stracił miejsce w składzie i przez ponad miesiąc nie zagrał nawet minuty.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 4917

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...