Aktualności

Pogoń Szczecin pokonała w meczu sparingowym trzecioligowy Stilon Gorzów 2:1 (2:0). Gra zespołu zwłaszcza w drugiej połowie zostawiała jednak sporo do życzenia. Mecz ten raczej nie pomoże trenerowi w odpowiedzi na nurtujące go pytania.


Pogoń Szczecin od początku miała przewagę w meczu ze Stilonem Gorzów. Różnica klas musiała być w ten sposób widoczna. Pierwsze trafienie obejrzeliśmy w 10. minucie spotkania. Z piłką na lewym skrzydle urwał się Gyurcso i zagrał na czwarty metr przed bramkę. Tam Listkowskiego uprzedził Ogrodowski i wpakował piłkę do własnej bramki. Kwadrans później było już 2:0, a nieliczni kibice zobaczyli fantastyczne uderzenie z rzutu wolnego. Piłka ustawiona była około 25 metrów od bramki Paszkowskiego. Gyurcso uderzył tak, że futbolówka zanim wpadła do bramki odbiła się jeszcze od poprzeczki. W pierwszej części spotkania więcej goli nie zobaczyliśmy.

Po zmianie stron i rotacjach w obu zespołach tempo spadło i sytuacji bramkowych zrobiło się znacznie mniej. Więcej z gry mieli za to goście, którzy jedną z okazji w końcu wykorzystali. W dobrej sytuacji znalazł się Patryk Jakubowski, który wpakował piłkę przy krótkim słupku bramki Bursztyna. Pogoń najlepszą okazję miała pięć minut przed końcem. Paczuk zagrał świetną piłkę na wolne do Formelli, który jednak trafił tylko w poprzeczkę.

Pogoń Szczecin - Stilon Gorzów 2:1 (2:0)
1:0 Ogrodowski 10' (s)
2:0 Gyurcso 25'
2:1 Jakubowski 76'

Pogoń (1 połowa): Załuska - Niepsuj, Walukiewicz, Dvali, Fojut, Nunes - Murawski, Gyurcso, Drygas, Kowalczyk - Listkowski

Pogoń (2 połowa): Bursztyn - Matynia, Dvali, Rudol, Walukiewicz, Formella - Hołota, Tsintsadze, Kort, Kowalczyk (65' Paczuk) - Zwoliński.

Stilon (skład wyjściowy): Paszkowski - Pawłowski, Kaczmarczyk, Ogrodowski, Łaźniowski - Lisowski, Świtaj, Flis, Błajewski, Zakrzewski - Bartolewski

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 3966

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...