Aktualności

Przed nami trzeci mecz Pogoni w ciągu siedmiu dni. Portowcy zagrają w Krakowie z tamtejszą Wisłą.


Kibicom Pogoni ciężko szukać powodów do optymizmu. W grupie mistrzowskiej ogdrywamy marginalną rolę. Przegraliśmy trzy spotkania z pretendentami do tytułu i zremisowaliśmy na własnym boisku ze słabym Bruk-Betem.

Jednak wcale lepsza nie jest sytuacja Wisły Kraków, która też do tej pory na swoim koncie zapisała do tej pory jedno oczko.

Pewnym jest, że oba zespoły przystąpią do meczu osłabione. W Pogoni nie zobaczymy Adama Gyurcso, Kamila Drygasa i najprawdopodobniej Jarosława Fojuta. W Wiśle zabraknie Sadloka i Zachary, a pod znakiem zapytania stoi gra Pawła Brożka.

- Troszkę kłopotów przed tym meczem mamy. Ci co są zdrowi i mogą jechać, na pewno zostawią 100% swoich możliwości na boisku. Jedziemy powalczyć z mocnym rywalem. Mam nadzieję, że będzie to fajny mecz z naszym zwycięstwem - powiedział na przedmeczowej konferencji Rafał Murawski.

Oba zespoły walczyć będą o pierwsze zwycięstwo w grupie mistrzowskiej w obecnym sezonie. Jednak po marnym widowisku jakie zobaczyliśmy w środę w Szczecinie ciężko spodziewać się po sobotnim pojedynku fajerwerków. Wierzymy jednak, że Portowcy sprawią nam chociaż trochę radości.

35. kolejka Lotto Ekstraklasy
Wisła Kraków - Pogoń Szczecin
20.05.2017, godzina 20:30

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 1290

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...