Aktualności

Szybko mijają tygodnie i już w sobotę Portowcy otrzymają kolejną szansę do rehabilitacji. Do Szczecina przyjeżdża Cracovia, której trener przed startem sezonu zapowiadał walkę o Mistrzostwo Polski. Trzy kolejki i jeden zdobyty punkt szybko zweryfikowały jego plany.


Do słów trenera Probierza pasuje jednak powiedzenie "Nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku". W Szczecinie o walce o mistrzostwo nikt nie wspominał, jednak oczekiwania były bardzo duże. Sam kapitan założył się z jednym z dziennikarzy WeszłoFM, że Pogoń skończy sezon na miejscach 1-3. Większość kibiców też spoglądając na terminarz, oczami wyobraźni widziało start podobny do tego, który zanotował obecnie Piast Gliwice. Życie jednak szybko sprowadziło na ziemię kibiców oraz włodarzy klubów ze Szczecina i Krakowa.

Olbrzymi wpływ na wyniki Pogoni mają kontuzje, które przytrafiły się czołowym piłkarzom chwilę przed rozpoczęciem sezonu. Zdrowi Buksa, Delev czy Benyamina byliby praktycznie pewniakami do pierwszego składu. Ze względu na urazy trener musiał jednak szukać zmienników, którzy okazali się o wiele gorsi od piłkarzy pierwszego wyboru. Szybko pokazali, kto na poziom Ekstraklasy może nie być jeszcze gotowy.

Kontuzje i beznadziejne wyniki spowodowały również ruch w pionie sportowym, który sięgnął jeszcze głębiej do kieszeni i kontrakt z Pogonią podpisał Iker Guarrotxena. Hiszpan ma być też podobno nie ostatnim wzmocnieniem klubu. 

Optymizm powinien pojawić się wśród kibiców Pogoni po przedmeczowej konferencji Kosty Runjaica. Najważniejszą informacją jest, że Delev wznowił treningi i jeśli nic złego się nie wydarzy to jest spora szansa na jego występ z Cracovią. Najpewniej zagra również Guarrotxena, ponieważ dużego wyboru na pozycjach bocznych pomocników po prostu nie ma.

Zarówno w Krakowie i w Szczecinie plany na ten sezon było spore. Na razie jest tragicznie i sobotnie spotkanie może być szansą na wygrzebanie się z tego dołu. Ewentualny remis spowoduje, że obydwie ekipy ugrzęzną na dłużej w dole tabeli. Patrząc jednak na formę Pogoni i Cracovii nie ma raczej co się spodziewać świetnego widowiska, a typowego "meczu walki". 

4. kolejka Lotto Ekstraklasy
11 sierpnia (sobota) godz. 18:00
Pogoń Szczecin - Cracovia
Stadion Miejski im. Floriana Krygiera

 

Autor: Łukasz Lubkowski
Żródło: własne
Wyświetleń: 2025

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...