Aktualności

Trener Kosta Runjaic spotkał się w czwartek z lokalnymi dziennikarzami na konferencji przed meczem z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza. Poniżej znajdziecie najważniejsze wypowiedzi szkoleniowca Dumy Pomorza.


- Kostas dziś trenował i jest gotowy. Żurawski i Kurzawa nie są brani pod uwagę na ten mecz. Poza tym Gorgon i Smoliński jeszcze trochę będą poza treningiem z drużyną.

- Nie jest trudno utrzymać koncentrację. Gramy o wysoką stawkę. Wiemy, jaka jest waga tego spotkania. Mamy mecz wyjazdowy i chcemy pokazać się z dobrej strony i zapunktować najlepiej jak to będzie możliwe. Podchodzimy do tego meczu jak do wszystkich innych. Oglądaliśmy Termalikę wczoraj. Zagrali dobry mecz, grali odważnie. Spodziewamy się ciężkiego meczu.

- Wychodzę z założenia, że rywale u siebie będą chcieli zagrać u siebie odważnie. Mają swój styl i u siebie starają się prowadzić grę. Podoba mi się ich styl gry, grają odważnie do przodu i grają piłką. To styl, który mi się bardzo podoba. Wczoraj też mi się podobał ich mecz. Była tam jedna akcja główkowa, której nie wykończyli. Gdyby to zrobili, mecz mógł się inaczej potoczyć. Musimy być ostrożni i bardzo się pilnować. W statystykach jeśli chodzi o posiadanie piłki są chyba na czwartym miejscu i jak na beniaminka jest to dobry wynik.

- Na chwilę obecną nie mogę powiedzieć, czy Kamil Grosicki zacznie od początku. Pokazał, że jest w dobrej formie, pokazał swoją jakość. Możliwe, że zagramy tak jak po zmianie Kurzawy, ale zobaczymy. Dużą rolę odgrywać będzie boisko, może być ciężkie. Musimy być na to przygotowani.

- Pamiętam mecz, który wygraliśmy w Niecieczy 4:2. Był to kluczowy mecz w tamtym sezonie. Było przenikliwie zimno, boisko było bardzo zmarznięte. Mieliśmy dobry start, strzeliliśmy pierwsi bramkę. Później był gorszy moment i strata dwóch bramek. Pamiętam scenę, gdy w 38. minucie Termalica miała olbrzymią szansę. Powstrzymał ją Rafał Murawski, który wyciągnął piłkę z linii bramkowej. To był kluczowy moment tego spotkania. Murawski w tej sytuacji pokazał całą swoją jakość i osobowość. Pokazał jak był ważny dla tej drużyny wtedy. Nie zapomnę tej sytuacji nigdy w swoim trenerskim życiu. Była to sytuacja kluczowa i dzięki niej wygraliśmy 4:2. Po nim mieliśmy udaną serię meczów i od tego meczu rozpoczęliśmy kroki ku utrzymaniu. Po dwa gole strzelili Dvali i Delev. Bardzo dobrze wspominam ten mecz. W każdym sezonie są takie mecze kluczowe. Jesteśmy tego świadomi, że taki mecz się przydarzy.

- Nie wychodzę z założenia, że piłkarze będą zbyt zadowoleni po ostatnim meczu. Od początku sezonu uważam, że jesteśmy w dobrej dyspozycji i z meczu na mecz się ona polepsza. Pewne schematy funkcjonują lepiej z tygodnia na tydzień. Do tego dochodzi to, że u wielu piłkarzy widać jakość, którą ustabilizowali. Nadal jako drużyna jesteśmy głodni. Chcemy wygrać każdy mecz, ale wiemy, że nie jest to łatwe. Jeśli spojrzymy na papierze, to sytuacja jest jasna, ale mecze odbywają się na boisku. Jesteśmy świadomi wyzwania, które nas czeka w Niecieczy. My chcemy punktów, ale i oni potrzebują zapunktować, mecz zaczyna się od wyniku 0:0. W ostatnich tygodniach niewiele się zmieniło. Zawsze powtarzałem, że chcemy grać o najwyższe cele. Lech jest w dobrej formie. Raków i Lechia też. W górze tabeli dzieje się wiele, a my jesteśmy świadomi tego co nas czeka w Niecieczy i musimy zachować koncentrację.

- Parzyszek cały czas dobrze trenuje. Jak wchodzi na boisko to pokazuje się z dobrej strony. Nie jest to dla niego łatwe, bo musi dużo biegać i bronić. Wchodzi też w momentach gdy mecz jest rozstrzygnięty. Wierzę w niego i w to, że potrafi pokazać jakość jak Luka. Jest jednak piłkarzem o innym profilu. Inni zawodnicy też dobrze trenują. Jeśli chcemy grać o mistrzostwo, to musimy mieć szeroką kadrę i ja się z tego cieszę. To może też być chwilowa sytuacja. Musimy pamiętać, że jeszcze nie tak dawno mieliśmy problemy kadrowe i ze środkowym stoperem. Biorę pod uwagę, że obecnie kilku piłkarzy może nie być zadowolonych, bo mogę na mecz zabrać 20 zawodników i nie wszyscy się załapią. Wolę jednak mieć szeroką kadrę niż wąską. Atmosfera w szatni jest bardzo dobra. Każdy zna swoją rolę.

- Wiemy o "Kolędowaniu" i będziemy tam całą drużyną. Ja jednak przygotowuję się do meczu z Niecieczą. Będzie to przyjemna impreza i jeśli wystąpię to w grupie, a nie solo <śmiech>. Uważam ten event jako wspaniałą inicjatywę klubu. Liczę, że będzie dużo osób. To będzie bardzo przyjemne spotkać się w tym dniu.

- Będziemy chcieli usiąść wewnętrznie o sprawach kadrowych. Mówię o sztabie, skautach i Darku Adamczuku. Wszystkie tematy będziemy chcieli przedyskutować. Nic nie chcemy robić zbyt szybko. Wiele rozmów będziemy odkładać w kierunku wiosny, lub kolejnego sezonu.

tekst alternatywny

Tu podaj tekst alternatywny

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 5934
tekst alternatywny

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...