Aktualności

Ostatni miesiąc był dla Pogoni Szczecin udany. Portowcy wygrali trzy mecze z rzędu i odbili się od dna tabeli.


Po starcie sezonu mało kto przewidywał, że Pogoń będzie w stanie punktować z taką regularnością. Warto jednak pamiętać, że Portowcy mierzyli się z zespołami, które akurat wpadły w dołek, a w Płocku porażka z Pogonią zakończyła się zwolnieniem Dariusza Dźwigały.

Z drugiej jednak strony nie ma też co umniejszać wynikom, bo gra była bardzo dobra i skuteczna. Co ciekawe, trener Kosta Runjaic w pewnym stopniu przewidział te wydarzenia, bo jeszcze przed pierwszym meczem z Miedzią zapowiedział, że okres przygotowawczy obejmować będzie pierwszą część sezonu.

-  Przygotowania nie kończą się przed pierwszym spotkaniem. Te przygotowania toczą się dalej. Pierwsze 6-8 meczów trzeba traktować jako jego część. Po pierwszych meczach zobaczymy w jakiej kondycji jest drużyna i jak się sprawuje - mówił Runjaic w lipcu.

Nie oznacza to, że trener wiedział, że zespół nie chce, albo nie będzie wygrywał. Plaga kontuzji jaka dotknęła drużynę miała ogromną skalę. Trener od początku nie mógł grać tak, jak sobie to założył. Pomysł na grę zaczął się sprawdzać dopiero w momencie powrotu Adama Buksy. Wysoki napastnik wykonuje w każdym meczu dużą pracę w ofensywie, a to nareszcie zaczęło dawać gole Pogoni.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 4354

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...