Aktualności

- Przede wszystkim muszę pogratulować Legii Warszawa zwycięstwa i dużego kroku w kierunku Mistrzostwa Polski. Bardzo dokładnie przygotowaliśmy się do tego meczu, pracowaliśmy nad detalami, w ostatnich 10 dniach wyglądaliśmy bardzo dobrze - powiedział po meczu z Legią trener Runjaic.


Kosta Runjaic, trener Pogoni Szczecin: - Przede wszystkim muszę pogratulować Legii Warszawa zwycięstwa i dużego kroku w kierunku Mistrzostwa Polski. Bardzo dokładnie przygotowaliśmy się do tego meczu, pracowaliśmy nad detalami, w ostatnich 10 dniach wyglądaliśmy bardzo dobrze. Mecz zaczął się jednak tak, że po pierwszych trzech akcjach w 13 minutach przeciwnik prowadził 3:0 i w takiej sytuacji bardzo trudno jest rywalizować z tak mocnym przeciwnikiem. 

Później strzeliliśmy bramkę do szatni. Komplement dla drużyny za to, że nie zwiesiła głowy, ale najpierw strzeliła pierwszą, a później drugą bramkę. Po meczu na pewno czuć duży zawód w zespole, wśród zawodników. Oni bardzo chcieli, próbowali, ale dziś to nie wystarczyło. Ten przegrany mecz chcę dziś wziąć na siebie. Na pewno o tym spotkaniu porozmawiamy dokładnie po świętach, musimy dobrze przygotować nasze głowy do kolejnego meczu z Wisłą Płock. 

Przed sobą mamy 7 trudnych spotkań do końca sezonu. I bardzo jasne zadanie, by być po nich na tym samym miejscu, na którym jesteśmy dziś. Dla nas to, by zakończyć sezon na drugim miejscu jest wyzwaniem. Nie odbieramy tego jako dużej presji, ale to jest wyzwanie, któremu chcemy wspólnie podołać. Będziemy na pewno przygotowywać się do tego tak, by prezentować się lepiej niż dzisiaj. 

Wiem, że w tym momencie wielu kibiców Pogoni jest bardzo zawiedzionych. My też jesteśmy. Ale mimo tego i tak chciałbym życzyć fanom dobrego czasu z ich rodzinami, dobrych świąt. A my w następną sobotę gramy dalej i będziemy przygotowywać się sumiennie, by prezentować się lepiej niż dzisiaj. I jestem przekonany, że to nam się uda. 

Czesław Michniewicz, trener Legii Warszawa: - Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa po dobrym meczu, jak przystało na Wielką Sobotą. Do 45. minuty nasza gra była bardzo dobra, wszystko nam wychodziło, strzelaliśmy piękne bramki. Później, jak to my, daliśmy szansę Pogoni, prezent, podaliśmy tlen. Mogliśmy strzelić piątą bramkę, ale po błędzie i po kontrze, błędzie zrobiło się 1:4. 

W przerwie powiedzieliśmy sobie, co chcemy robić, nie szukaliśmy aż tak mocno piątej i kolejnej bramki, bo Pogoń zwietrzyła szanse, atakowała dużą liczbą zawodników. Kontrolowaliśmy za przebieg meczu. Choć nie byliśmy aż tak dobrze skoncentrowani i zorganizowani jak w pierwszej połowie. 

Bardzo cieszy nas zwycięstwo z wiceliderem, zwiększenie przewagi nad drugim w tabeli zespołem. Jest jednak jeszcze dużo meczów do rozegrania, wiele punktów do zdobycia, ale i zarazem do stracenia. Musimy zatem utrzymać koncentrację do samego końca sezonu.

Tu podaj tekst alternatywny

Autor: Pogoń Szczecin SA
Żródło: własne
Wyświetleń: 8262

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...