Aktualności

Piłkarze Pogoni Szczecin w sobotę zremisowali na własnym obiekcie z Piastem Gliwice 0:0. Co do powiedzenia mieli piłkarze Dumy Pomorza po ostatnim gwizdku?


- Chcieliśmy dzisiejsze spotkanie wygrać. Przegraliśmy z Piastem kilka dni temu. Spotkały się dwie drużyny, które dawno nie przegrały swojego spotkania. Wiedziałem, że to będzie ciężki mecz. Czy jesteśmy zadowoleni? Pół na pół. Patrząc na to, że przegraliśmy z tym zespołem kilka dni temu, dziś nie straciliśmy kolejny raz bramki w lidze. Jeśli jednak chcemy dalej liderować, to musimy takie spotkania "przepychać" - powiedział po spotkaniu przed kamerą mediów klubowych Michał Kucharczyk.

Do składu Pogoni Szczecin po przerwie wrócił Konstantinos Triantafyllopoulos.

- Bardzo cieszę się, że mogłem wrócić i pomóc drużynie. To zawsze ważne być częścią zespołu i grać. Czułem się dobrze na boisku. Nie było żadnego problemu, mimo tej przerwy - mówi Kostas. - To na pewno jest dla nas dobry start. Biorąc pod uwagę trzy pierwsze mecze z początku sezonu, to teraz zapunktowaliśmy lepiej. Najważniejsze jest to, by nadal regularnie dopisywać punkty do naszego dorobku i trzymać się czołówki.

Sobotni mecz to kolejne już spotkanie w tym sezonie w którym Portowcy nie stracili gola.

- Mecze pucharowe są inne niż te w lidze. Dzisiaj pokazaliśmy się z lepszej strony niż w środę. Zabrakło tej jednej bramki z przodu. Piast to bardzo dobra drużyna. W meczach z takimi zespołami trzeba wykorzystywać sytuacje, bo może nie być ich wiele. Dzisiaj bramkarz Piasta bardzo pomógł swojej drużynie - przyznaje Stipica.

Tu podaj tekst alternatywny

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: Pogoń Szczecin SA
Wyświetleń: 4649

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...