Aktualności

W pierwszym tegorocznym sparingu kibice oglądający spotkanie przy ulicy Pomarańczowej nie zobaczyli kilku zawodników, którzy ze względów zdrowotnych nie mogli wziąć udziału w grze przeciwko drugoligowym Błękitnym Stargard. 


Trener Kosta Runjaic w środę postanowił wystawić dwie jedenastki, które zagrały po 45 minut. Wśród nich nie było między innymi Łukasza Zwolińskiego, Kamila Drygasa czy Adriana Hengera. Co jest powodem nieobecności tych zawodników? - W trakcie rehabilitacji stawu barkowego jest Łukasz Zwoliński. W meczu z Arką nastąpiło małe uszkodzenie i doktor zalecił rehabilitację. Łukasz może już trenować, ale nie we wszystkich fragmentach. Więc do obozu w Turcji "Zwolak" nie będzie brany pod uwagę w grach kontrolnych - mówi fizjoterapeuta Pogoni Szczecin, Dariusz Dalke. 

Treningów z drużyną od początku przygotowań nie rozpoczął także Kamil Drygas, który w tym tygodniu był pod opieką fizjoterapeutów Dumy Pomorza. -  Kamil wszedł dzisiaj w trening indywidualny z Edim Andradiną. Wczoraj testowaliśmy na ile będziemy mogli sobie pozwolić i wyszło to dobrze. "Drygi" nic nie odczuwał, więc mam nadzieję, że z każdym dniem będzie już lepiej i dołączy do zespołu. Oprócz tego ma dosyć bolesne zbicie mięśnia czworogłowego, narzeka też Adrian Henger. Myślę, że to jednak kwestia dwóch dni i powinien dołączyć do treningów z zespołem. - wyjaśnia wieloletni fizjoterapeuta Pogoni Szczecin.

Do gry powrócili z kolei zawodnicy, którzy pod koniec tamtego roku nie mogli wystąpić w Lotto Ekstraklasie z powodu urazów. Mowa tu o Sebastianie Walukiewiczu oraz Davidzie Niepsuju. Jak mówi Dalke, z ich zdrowiem jest już wszystko dobrze i mogą uczestniczyć w treningach i grach kontrolnych.  - Jeśli chodzi o Walukiewicza, to robiliśmy testy, które pozwoliły na udział w jednostkach treningowych. Po świętach Sebastian dostał program indywidualny, więc przygotowania rozpoczął normalnie z zespołem. - zanacza Dalke.  -  Podobnie było z Davidem Niepsujem, który miał głęboką ranę w okolicach pięty. Bierze już udział w zajęciach, a my pracujemy nad mobilnością blizny, ale nie przeszkadza to w treningach - opisuje członek sztabu medycznego Dumy Pomorza.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: Pogoń Szczecin SA
Wyświetleń: 4880

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...