Aktualności

W poniedziałek w siedzibie klubu odbyła się konferencja prasowa podczas której przedstawiciele Pogoni Szczecin i Grupy Azoty poinformowały o przedłużeniu współpracy na kolejne dwa lata.


Obok oczywiście najważniejszych informacji czyli podpisaniu nowej umowy i jej długości, warto wspomnieć o szczerości jaką tego dnia emanował Prezes Zakładów Chemicznych Police - Wojciech Wardacki.

Już na samym początku konferencji prasowej zaznaczył, że zaangażowanie piłkarzy podczas spotkań, które oglądał z wysokości trybun nie było na najwyższych obrotach.

- Niezbędna jest determinacja, ambicja i gryzienie trawy. Mówię to jako kibic, niekiedy tego mi brakowało. Czasami chciałoby się wyjść na murawę i wstrząsnąć piłkarzami. Mecz się kończył, wynik nie był korzystny, ale nie było widać tej determinacji, że się chce i można losy meczu odwrócić. Miałem okazję rozmawiać z kapitanami zespołu na ten temat. Przekazałem im takie przesłanie z gospodarki, że to oni są kapitanami i w szatni muszą trzymać wszystko twardą ręką. Jeśli w szatni ktoś wykazuje mało ambicji to trzeba pomóc trenerowi i ten porządek zaprowadzić. Tego oczekujemy - mówił podczas swojego wystąpienia Wojciech Wardacki.

W trakcie konferencji przedstawiciele Grupy Azoty otrzymali od włodarzy klubu koszulki z numerem "1". Wojciech Wardacki wykorzystał ten moment, aby opowiedzieć na której pozycji w Pogoni były jego zdaniem największe braki.

- To ta pozycja, która przyprawiała mnie o palpitacje serca. Ale teraz chyba w tej materii nastąpił postęp - powiedział Wardacki, a do tematu bramkarzy powrócił jeszcze chwilę później. - W trakcie meczów rozmawialiśmy i wyrażaliśmy swoje opinie. To co nie dawało mi spokoju i podnosiło ciśnienie to każdy strzał w kierunku bramki Pogoni. Zastanawiałem się za każdym razem jak to się skończy. Tak samo podania od zawodników Pogoni. Róznych sytuacji można było się spodziewać. Mam nadzieję, że decyzje klubu ten element wyeliminują.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 7550

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...