Mordercza końcówka roku? Sprawdziliśmy kto ma najtrudniejszy terminarz
Lech, Górnik i Legia w trzech kolejnych kolejkach, pięć wyjazdów w siedmiu meczach i zaległe spotkanie w Białymstoku cztery dni przed świętami. Kibice mówią o morderczej końcówce roku dla Pogoni. Policzyliśmy, czy terminarz Portowców rzeczywiście jest najtrudniejszy w lidze. Odpowiedź nie jest oczywista.
Do przerwy zimowej zostało w Ekstraklasie sześć kolejek. Do tego dochodzą trzy niedokończone mecze 13. kolejki i dwa zaległe spotkania: Jagiellonia - Pogoń (16 grudnia) i Wisła Płock - Lech (17 grudnia). Kolejne mecze ligowe zaplanowano dopiero na koniec stycznia, więc to, co wydarzy się do połowy grudnia, w dużej mierze ustawi tabelę na zimę.
Jak liczyliśmy?
Siłę każdego rywala zmierzyliśmy średnią liczbą punktów na mecz w obecnym sezonie, według tabeli po piątkowych i sobotnich meczach 13. kolejki. Dla każdej drużyny policzyliśmy średnią siłę wszystkich rywali, z którymi zagra do końca 2026 roku. Im wyższa średnia, tym trudniejszy terminarz. Dodatkowo sprawdziliśmy liczbę meczów, liczbę wyjazdów i liczbę spotkań z drużynami z pierwszej piątki.
Pogoń: nie najtrudniej, ale najwięcej
Średnia siła rywali Pogoni wynosi 1,45 punktu na mecz. To dopiero ósmy wynik w lidze, czyli środek stawki. Średnią obniżają trzy najbliższe mecze: z ostatnim w tabeli Rakowem, czternastym Widzewem i piętnastym Śląskiem.
To, że końcówka roku zapowiada się dla Portowców bardzo wymagająco, wynika z innych liczb.
Najwięcej meczów. Pogoń zagra do końca roku siedem razy, więcej niż jakakolwiek inna drużyna. To efekt przełożonego z sierpnia meczu z Jagiellonią.
Najwięcej wyjazdów. Pięć z siedmiu spotkań Pogoń rozegra poza Szczecinem: w Częstochowie, Łodzi, Poznaniu, Warszawie i Białymstoku. Żaden inny zespół nie ma tylu wyjazdów.
Trzech rywali z czołówki z rzędu. W 16., 17. i 18. kolejce Pogoń zmierzy się z liderem Lechem (na wyjeździe), wiceliderem Górnikiem (u siebie) i czwartą Legią (na wyjeździe). Cztery dni po meczu w Warszawie pojedzie jeszcze do Białegostoku.
Napięty kalendarz. Od 27 listopada do 16 grudnia Pogoń rozegra cztery mecze w niespełna trzy tygodnie, a trzy z nich to wyjazdy.
Terminarz Pogoni do końca roku
Data Mecz Rywal w tabeli
pon. 2.11, 20:30 Raków Częstochowa - Pogoń 18.
sob. 7.11, 20:15 Widzew Łódź - Pogoń 14.
pt. 20.11, 20:30 Pogoń - Śląsk Wrocław 15.
27-29.11 Lech Poznań - Pogoń 1.
5.12 Pogoń - Górnik Zabrze 2.
12.12 Legia Warszawa - Pogoń 4.
śr. 16.12 Jagiellonia Białystok - Pogoń 10.
Plan na listopad wydaje się więc jasny: jak najwięcej punktów z Rakowem, Widzewem i Śląskiem przed serią meczów z najmocniejszymi.
Rywale w walce o czołówkę mają łatwiej
Najciekawsze jest porównanie z bezpośrednimi rywalami w walce o podium. Pogoń ma najbardziej wymagający terminarz z całej czołowej czwórki.
Drużyna Mecze Wyjazdy Rywale z top 5 Średnia siła rywali
Lech (1., 31 pkt) 6 4 2 1,46
Pogoń (3., 24 pkt) 7 5 3 1,45
Górnik (2., 28 pkt) 5 3 1 1,28
Legia (4., 24 pkt) 5 2 2 1,23
Lech ma średnio podobnie trudnych rywali jak Pogoń. Zagra m.in. z Pogonią, GKS-em i Zagłębiem, a do tego aż cztery razy na wyjeździe, w tym w zaległym meczu w Płocku 17 grudnia. Lider ma jednak siedem punktów przewagi nad Portowcami i jeden mecz rozegrany więcej.
Górnik ma przed sobą najłatwiejszą drogę z czołówki. Zagra z Wieczystą, Zagłębiem, Wisłą Płock, Pogonią i Śląskiem. Jedynym rywalem z pierwszej piątki jest Pogoń. Zabrzanie mają jednak tylko pięć meczów, więc Pogoń może ich dogonić, korzystając z rozegrania dwóch spotkań więcej.
Legia ma najkorzystniejszy terminarz z całej czwórki. Zagra z Rakowem, Wisłą Płock i Wieczystą, a z pięciu meczów aż trzy rozegra u siebie, w tym z Pogonią 12 grudnia.
Cała liga: kto ma najtrudniej, a kto najłatwiej
# Drużyna (miejsce) Średnia siła rywali Mecze Wyjazdy Rywale z top 5
1 Zagłębie Lubin (8.) 1,72 6 3 2
2 GKS Katowice (5.) 1,66 5 2 2
3 Cracovia (13.) 1,61 5 2 1
4 Śląsk Wrocław (15.) 1,58 6 3 3
5 Wisła Płock (12.) 1,51 6 2 3
6 Wieczysta Kraków (17.) 1,48 5 2 2
7 Lech Poznań (1.) 1,46 6 4 2
8 Pogoń Szczecin (3.) 1,45 7 5 3
9 Jagiellonia Białystok (10.) 1,42 6 3 2
10 Raków Częstochowa (18.) 1,40 6 3 2
11 Motor Lublin (11.) 1,38 5 2 1
12 Widzew Łódź (14.) 1,28 5 3 1
13 Górnik Zabrze (2.) 1,28 5 3 1
14 Legia Warszawa (4.) 1,23 5 2 2
15 Wisła Kraków (6.) 1,20 5 3 1
16 Piast Gliwice (7.) 1,17 5 2 0
17 Korona Kielce (9.) 1,15 6 3 0
18 Radomiak Radom (16.) 1,08 6 3 0
Najtrudniej: Zagłębie i GKS
Najbardziej wymagający terminarz ma Zagłębie Lubin. Zagra z Lechem i Górnikiem, a także z Wisłą Kraków, Piastem i Koroną, które są w górnej połowie tabeli. Niewiele łatwiej ma GKS Katowice, który podejmie Lecha i Legię oraz zagra z Wisłą Kraków.
Najbardziej niekorzystnie wygląda to dla drużyn walczących o utrzymanie. Śląsk Wrocław, który ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową, zagra z Pogonią, Górnikiem i GKS-em. Wisła Płock trafi na Lecha, Górnika i Legię. Dla obu klubów zima może się zacząć w bardzo trudnej sytuacji.
Najłatwiej: Radomiak, Korona i Piast
Na drugim biegunie jest Radomiak. Do końca roku nie zagra z nikim z pierwszej piątki, a wśród jego rywali są m.in. Raków, Wieczysta i Śląsk. To dobra okazja, by uciec ze strefy spadkowej, zwłaszcza że Radomiak przez sześć miesięcy nie będzie mógł skorzystać z zawieszonego Ibrahimy Camary. Z czołówką nie zmierzą się też Korona Kielce i Piast Gliwice.
García: dowiemy się na koniec sezonu
Óscar García unika na razie porównań z liderami. Na konferencji przed meczem z Rakowem pytano go, czy Pogoń jest już na poziomie Lecha i Górnika.
Zarówno Lech, jak i Górnik mają trenerów, którzy pracują w klubie dużo dłużej. Wydają też więcej pieniędzy od nas i od dłuższego czasu są w czubie tabeli. O tym, czy jesteśmy na takim poziomie, jak oni, dowiemy się na koniec sezonu - odpowiedział trener Pogoni.
Grudniowe mecze z Lechem, Górnikiem i Legią mogą dać na to pytanie pierwszą odpowiedź.
Liczby to nie wszystko
Takie wyliczenia trzeba czytać z ostrożnością. Tabela po 12-13 kolejkach nie zawsze oddaje rzeczywistą siłę drużyn. Według naszej metody najsłabszym rywalem jest Raków, ale to zespół z kadrą jednej z czołowych drużyn ostatnich lat, który niedawno zmienił trenera. García mówi wprost, że traktuje go jak drużynę z czołówki. Różnica może też wynikać z Pucharu Polski. Pogoń już w nim nie gra, więc w przeciwieństwie do części rywali nie będzie miała dodatkowych meczów w tygodniu. Przy siedmiu meczach w półtora miesiąca to może się okazać ważnym atutem.