Aktualności

Gdzie te transfery? Kiedy transfery? Daniel, zapytaj kiedy wzmocnienia! - atmosfera związana z potencjalnymi wzmocnieniami Pogoni Szczecin gęstnieje i powoli staje się nie do zniesienia. Dlaczego Pogoń wciąż nie ogłosiła podpisania kontraktu z żadnym nowym piłkarzem?


Dziś mija tydzień od wznowienia przez Pogoń Szczecin treningów i startu przygotowań do sezonu 2022/2023. Zawsze w okresie poprzedzającym start treningów słyszymy, że dobrze byłoby mieć pełną kadrę zawodników już na pierwszym treningu. Nie inaczej było i w przypadku Pogoni Szczecin. W podobnym tonie wypowiedział się także Dariusz Adamczuk, który na początku czerwca powiedział dla Głosu Szczecińskiego, że chciałby mieć podpisanych nowych piłkarzy do 15 czerwca, czyli dnia wznowienia zajęć.

Padła pierwsza data i kibice Dumy Pomorza z niecierpliwością wypatrywali newsów o wzmocnieniach. Te się jednak nie pojawiały, a chwilę przed startem treningów usłyszeliśmy, że dobrze byłoby aby piłkarze pojawili się na obozie z drużyną. Obóz rozpoczął się w poniedziałek i do dziś wciąż nie ma nowych nazwisk.

Na głowę Dariusza Adamczuka zaczęły sypać się gromy ze strony kibiców Pogoni. Czy słusznie? Szef pionu sportowego w swoich wypowiedziach niepotrzebnie użył dat, które dla kibiców oznaczały graniczne. Nie zrobił tego z pewnością też bez powodu. Był pewny, że Pogoń będzie w stanie zaprezentować nowego piłkarza przed 15 czerwca.

I faktycznie wydawało się, że jest blisko. Klubowi włodarze w letnim okienku transferowym planują zakontraktowanie lewego obrońcy i napastnika. W przypadku tej pierwszej pozycji klub był bardzo blisko pozyskania obcokrajowca do gry. Wydawało się, że temat jest w zasadzie dopięty, a brakuje jedynie formalności w postaci testów medycznych i podpisów na umowie. Wtedy okazało się, że piłkarz ten wybrał grę w innym klubie i w innej lidze, niż Pogoń i Ekstraklasa, a do tego zachował się w bardzo wyrachowany sposób. Nie wyszło, w przyszłości pewnie wypowiedzi dotyczące potencjalnych wzmocnień będą przez to jeszcze bardziej zachowawcze, niż dziś.

Kibice sfrustrowani są brakiem nawet plotek dotyczących potencjalnych wzmocnień. Przeglądając komentarze w serwisie w ostatnich dniach widziałem kilka w typie: "Daniel, zapytaj o transfery, kiedy, co i jak". Teraz tego jednak nie zrobię, bo wiem, co usłyszę: "działamy, jak podpiszemy to ogłosimy". Kolejne wypowiedzi włodarzy mogłyby być jeszcze bardziej frustrujące zarówno dla kibiców Dumy Pomorza, jak i dla samych działaczy.

W ostatnim czasie jednak próbowałem dowiadywać się innymi kanałami o planowanych ruchach w Pogoni. Od jednego z menadżerów usyłszałem, że Pogoń pilotuje sytuację kilku nazwisk na pozycję lewego obrońcy i napastnika, ale to może potrwać, bo to piłkarze z lig, które w tej chwili wciąż mają urlopy. Muszą oni najpierw poznać swoją sytuację w klubach przed nowym sezonem, albo przeanalizować oferty z innych kierunków, które na pierwszy rzut oka wyglądają ciekawiej od perspektywy gry w Polsce.

Nie pozostaje więc nic innego, jak czekać na rozwój sytuacji i radosne wieści z klubu. Dariusz Adamczuk w minionych latach udowodnił, że potrafi do Pogoni ściągnąć piłkarzy, którzy z miejsca stają się czołowymi na swoich pozycjach w lidze. Tak, pomyłki i transferowe "wtopy" także były, ale wydaje się, że znacznie mniej, niż w innych klubach. Dajmy więc czas klubowym włodarzom na przygotowanie odpowiednich piłkarzy, którzy dla Pogoni będą wzmocnieniem, a nie jedynie uzupełnieniem.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 13005

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...