Aktualności

Polski futbol klubowy jeszcze długo nie wyjdzie z zapaści w której tkwi od lat. Nawet jeśli nadrabiamy kwestie infrastruktury i szkolenia, to jest to tylko część fundamentów. Wystarczył jeden tydzień, by obnażyć błędy systemowe - pisze w swoim najnowszym tekście PodjuchyFAN, którego prace przypadły Wam do gustu.


Ten rok obfituje w tyle doświadczeń, że spokojnie można by go już zamykać. Z solidnego pretendenta do czołówki staliśmy się bezzębnym ligowym średniakiem. Zamiast zarobić kolejne pieniądze na transferach, największa gwiazda odeszła, a w kasie nie została nawet złotówka. Namieszała w tym pandemia, nie tylko w tym. Pożegnaliśmy głównego sponsora. Ledwo ruszyły nowy sezon, a już przekładaliśmy mecz w Pucharze Polski. Pandemia nas postraszyła, a w końcu pokazała pełną moc i zamknęła kadrę oraz sztab w domach. Kiedy zagramy, kim, jak? Zbyt wcześnie na rozważania sportowe. Nie o tym będzie.

Pogoń samolubna, Pogoń przeciwko dobru polskiej piłki. To najdelikatniejsze z haseł jakie wytoczyły trolle, celebryci, mejveni i dziennikarze, a zaczęło się niewinnie. Lech zagrał najlepszy mecz w pucharach od lat i zasłużył na oklaski. W opinii decydentów zasłużył też na lepsze traktowanie przed kolejną rundą. Gdy kibice Pogoni szykowali się na niedzielę i pojedynek z odwiecznym rywalem, prezes PZPN rozwiał wątpliwości i zasugerował, że warto przełożyć ten mecz. Zarząd Pogoni skrytykował mieszanie w terminarzu, ale Ekstraklasa nie uwzględniła naszego zdania i podjęła decyzję dla dobra polskiej piłki.

Jeszcze zanim oficjalnie mecz przełożono, jako pierwsi oberwali kibice, bo nie mogli kupić biletów zablokowanych przez Lecha. Kolejorz sprzedawał je swoim, bo pewnie chciał się zrewanżować Pogoni za brak zgody na przeniesienie meczu. Ot kuluary prawie jak przed Gran Derbi. Szkoda, że jeszcze przed meczem, w poniedziałek Prezes Jarosław Mroczek nie odsłonił sytuacji. Mógł zdradzić, że ktoś próbuje rozegrać piłkarskiego pokera. Mógł od razu wyjaśnić, że nie zgadza się na prowizorkę i że ma związane ręce, bo ESA i tak zrobi co zechce. 

Przy ubogich w piłkarską jakość kadrach polskich drużyn, granie co 3 dni i przebijanie się w pucharach do łatwych nie należy. Jak sugerował Mroczek, można odpowiednie rozwiązania wprowadzić na stałe, by mecze z pucharowiczami przekładać z góry, a nie z godziny na godzinę. Można, ale kto o tym pomyśli, kto to zrealizuje?

Ekstraklasa to siłowa liga, kto umie się przepychać wygrywa nie tylko na boisku. Gdy wybuchła pandemia Wisła Kraków wzywała do nowego podziału pieniędzy z praw telewizyjnych. Było to szlachetne wezwanie, bo nie zarabiał nikt, warto było więc podzielić co zostało, by każdy jakoś przetrwał. Kilka miesięcy później okazało się, że to szlachectwo było na pokaz. Wisła Kraków nie raportował stanu zdrowia drużyny. Dzięki tej banalnej procedurze bezpieczeństwa Pogoń dowiedziała się, że ma koronę. Najsmutniejsze jednak jest to, że nie raportowało czterech ligowców, a Ekstraklasa jako organizator rozgrywek nie mógł wymusić takich raportów. Czy ktoś z tej czwórki zataił objawy koronawirusa? Czy zaraził rywala? 

Dzięki determinacji i fantazji Ekstraklasa jako jedna z pierwszych lig wyszła z lockdownu. Wystarczył tydzień, by brutalnie zobaczyć, że kwestie bezpieczeństwa nie są tak rygorystycznie przestrzegane. Tej samej determinacji i fantazji nie zabrakło, by pomóc Lechowi i Legii przed meczami pucharowymi. Działamy na hura, by pomóc szczęściu. Brakuje prawdziwego dialogu, kultywujemy pozoranctwo, dajemy paliwo pod hejt i opluwanie. Wszystko oczywiście Dla dobra polskiej piłki oczywiście. 

My zatroszczmy się o dobro granatowo-bordowej piłki. Zanim wrócimy do grania pomyślmy jakie błędy nie powinny się powtórzyć, czy w kadrze są obsadzone wszystkie pozycje, czy dajemy spektakl, który chcą oglądać kibice. Czy w końcu i my sami jako kibice potrafimy ugryźć się w język, przestać siać hejt, nadmierną szyderę i zjednoczyć się nie tylko wtedy, gdy wróg staje u bram. Ten niedoszły mecz z Lechem, może dać nam naprawdę sporo. 

Dużo zdrowia.
PodjuchyFAN

Autor: PodjuchyFAN
Żródło: własne
Wyświetleń: 4203

Trwa ładowanie komentarzy...