Aktualności

Latem Pogoń Szczecin opuściło wielu piłkarzy, którzy w znacznej większości nie prezentowali odpowiedniego poziomu, jakiego od nich wymagano. Gdzie są dziś i jak sobie radzą?


Do tej grupy z pewnością nie zalicza się Sebastian Walukiewicz. Młody środkowy obrońca już zimą związał się umową z Cagliari, ale w rundzie wiosennej wciąż występował w Pogoni. W okresie przygotowawczym Walukiewicz grał w sparingach, w meczu Pucharu Włoch siedział na ławce rezerwowych, ale w meczach Serie A jak do tej pory znajdował się poza kadrą drużyny. Sebastian musi uzbroić się w cierpliwość i mocno pracować na treningach aby wywalczyć sobie miejsce w lidze włoskiej.

W pierwszej turze rozstań Pogoń podziękowała za grę Łukaszowi Załusce, Spasowi Delevowi i Davidowi Niepsujowi. Najstarszy z tej grupy Załuska związał się z umową ze spadkowieczem z Ekstraklasy - Miedzią Legnica. Z miejsca stał się podstawowym bramkarzem i jednym z kapitanów drużyny. Zagrał we wszystkich siedmiu meczach, a w dwóch zachował czyste konto.

David Niepsuj trafił ze Szczecina do Krakowa. Zatrudnił go tam były dyrektor sportowy Pogoni, a obecnie szkoleniowiec Wisły - Maciej Stolarczyk. Niepsuj tak jak Załuska gra wszystko "od deski do deski" a w meczu 5. kolejki z ŁKS-em wpisał się nawet na listę strzelców.

Spas Delev długo szukał nowego klubu i ostatecznie wrócił do ligi w Bułgarii. Reprezentuje klub FK Arda Kardzhali. Jak do tej pory zanotował w swoim nowym klubie trzy mecze i raz wpisał się na listę strzelców. Był to pojedynek ze Slavią w Sofii, a były Portowiec popisał się fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego.

Miejsca w Pogoni zabrakło też dla Michała Żyro. Piłkarz, który do Dumy Pomorza był wypożyczony związał się umową z Koroną Kielce. W drużynie prowadzonej przez Gino Lettieriego pełnił jednak rolę jedynie zmiennika. Teraz po zwolnieniu szkoleniowca zapewne liczy, że wskoczy do wyjściowego składu.

Po kilku miesiącach z Pogoni odszedł też Jin Izumisawa. Japończyk w Pogoni całkowicie się nie sprawdził. Nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w wyjściowej jedenastce i zagrał tylko w jednym meczu ligowym. Zawodnik związał się umową z Yokohama F. Marinos. Tam jednak też nie ma łatwo. W J-League jeszcze nie zagrał, a jedyny epizod zaliczył w jednym meczu Emperor's Cup przeciwko Yokohama FC.

Dość sporym zaskoczeniem było odejście z Pogoni Jarosława Fojuta. Piłkarz jednak zdawał sobie sprawę, że o miejsce w składzie u Kosty Runjaica będzie mu bardzo trudno. Rozwiązał umowę i trafił do Płocka, gdzie już na samym początku przygody z klubem przytrafiła mu się kontuzja. Debiut zaliczył dopiero w ostatnim meczu Wisły z ŁKS-em Łódź, na boisku spędził pełne 90 minut.

Jeśli zaskoczeniem było odejście Fojuta, to szokiem dla wielu było rozstanie z Radosławem Majewskim. On jednak marzył o przygodzie i oferta jaką otrzymał okazała się bardzo atrakcyjna. W klubie Western Sydney Zagrał w dwóch meczach pucharowych FFA Cup i strzelił w nich już jednego gola. W lidze okazji do gry jeszcze nie miał, bo rozgrywki w Australii dopiero wystartują.

Ostatnim, który opuścił Pogoń jest Tomasz Hołota. Piłkarz, który kilka ostatnich miesięcy spędził na leczeniu i grze w rezerwach wiedział, że w Pogoni nie ma już przyszłości. Rozwiązał umowę i trafił do pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec. Tam z miejsca stał się kluczowym zawodnikiem. Zagrał w trzech meczach i na swoim koncie zapisał... trafienie samobójcze już w debiucie.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 8143

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...