Aktualności

Ależ tęskniliśmy za meczami Pogoni! Portowcy po miesiącu bez grania w piłkę wracają pełną parą i w poniedziałek rywalizować będą w Gdańsku z tamtejszą Lechią. 


Gdańszczanie po słabszym początku sezonu przebudzili się tuż przed przerwą na kadrę efektownie wygrywając przeciwko Stali Mielec i Podbeskidziu Bielsko-Biała. Gracze Piotra Stokowca w tym dwóch meczach strzelili aż 8 goli, jednak pokazując, że w obronie wciąż jest sporo do poprawy. Właśnie defensywa powinna być punktem zapalnym gospodarzy i naszą nadzieją na wywiezienie punktów. Lechia, podobnie jak my nie rozegrała wszystkich swoich meczów, Portowcy wcześniej nie zagrali przeciwko Lechowi i Jagiellonii, a ekipa z Pomorza przeciwko Wiśle Kraków. 

Ten mecz będzie szansą do debiutu dla Luki Zahovicia. Z nowym napastnikiem wielu kibiców wiąże spore oczekiwania i właśnie w nim upatrywane jest lepsze jutro Dumy Pomorza. Luka w barwach Mariboru imponował swoją skutecznością i jego CV jak na nasze warunki robi niemałe wrażenie. Jedno jest pewne, gorszy od Maniasa nie będzie. Pogoń obecnie przebywa w Gniewnie, gdzie szlifują swoją formę po długiej przerwie i przygotowują się na mecz z Lechią. 

- Mamy taką pogodę, jaką mamy. W Szczecinie dysponujemy jednak tylko dwoma boiskami treningowymi na cały klub - na stadionie i w Kołbaskowie. Od kilku miesięcy warunki są trudne. Jeśli ktoś był na stadionie, to wie, że jest bardzo głośno. Wszystkie maszyny są tuż obok boiska i szatni. Nie zawsze można w spokoju popracować. W Gniewinie jesteśmy wszyscy razem, możemy sporo przećwiczyć i odświeżyć. Możemy także więcej popracować nad wspólną analizą wideo. Teraz jesteśmy w większej grupie. Dlatego też jestem zadowolony z tego, że tu jesteśmy. Nie tylko ze względu na spotkanie z Lechią Gdańsk, ale także z myślą o kolejnych meczach. Mamy potem kolejne tygodnie i łącznie cztery trudne mecze, w tym pucharowy, przed przerwą na reprezentację. To dobry moment, żeby praktycznie i teoretycznie przygotować się do tego czasu – mówił w piątek trener Runjaic.

W Szczecinie bardzo dobrze wspominają zeszłoroczny wyjazd do Gdańska. Wówczas, co prawda w bólach, ale udało się pokonać gospodarzy po golu z dystansu Zvonimira Kożulja i po meczu z Lechią Pogoń została liderem ESA. W tym przypadku komplet punktów pomógłby Portowcom wejść do górnej ósemki i zbliżyć się do czołówki, mimo zaległych meczów. 

Przewidywany skład: Stipica - Stec, Triantafyllopoulos, Zech, Mata - Dąbrowski, Cibicki, Gorgon, Żurawski, Kucharczyk - Zahović

EKSTRAKLASA
Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin
Stadion Energa w Gdańsku, godz. 20:30

Autor: Dawid Stelnicki
Żródło: własne
Wyświetleń: 2498

Trwa ładowanie komentarzy...