Aktualności

  • Czesław Michniewicz: Musimy przełamać złą passę

Przygotowania do meczu z liderem tabeli dobiegają końca. Wszelkie spekulacje na temat przebiegu meczu zakończą się w niedzielę gdy na boisku na przeciw siebie staną drużyny Pogoni i Piasta.


- Będzie to trudny mecz dla nas. Musimy być bardzo dobrze przygotowani i spełnić plan taktyczny w 100 procentach, żeby myśleć o korzystnym wyniku. Liczymy, że uda się przełamać tą złą passę, którą mamy u siebie. Nie potrafimy wygrywać meczów pomimo, że sytuacji mamy dużo. Liczę, że ci zawodnicy, którzy będą zdrowi, między innymi Dwaliszwili, który dołączył do nas niedawno pomoże drużynie uspokoić grę pod bramką przeciwnika i z tego będziemy zdobywać bramki - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej trener Portowców.

Opiekun Portowców mocno liczy na wysoką frekwencję i doping, który pomoże drużynie w meczu z rewelacją ligi.

- Liczymy na doping kibiców. Zdaję sobie sprawę, że jeśli będzie taka pogoda jak dzisiaj to kilku, kilkunastu albo kilkuset kibiców zostanie w domu. Dlatego przydałby się ten nowy stadion o któy wszyscy tutaj wspólnie walczą. To jest słuszna droga, trzeba upominać się o to żeby ten stadion był funkcjonalny. Projekt, który miałem okazję zobaczyć nie wygląda jak coś fajnego i nowoczesnego. Będzie to raczej załatwienie tematu po najmniejszej linii oporu - mówił szkoleniowiec.

Pogoń mimo swoich problemów liczy tylko na zwycięstwo i jak zapewnia trener, remis nie będzie wynikiem satysfakcjonującym.

- Nie będziemy zadowoleni z remisu, pomimo tego, że gramy z liderem, zespołem, który zdobywa wiele bramek, gra bardzo atrakcyjną piłkę, ma wielu fajnych zawodników. Piast to nie tylko Nespor, Zivec czy Badia, który wszedł ostatnio w meczu z Lechem i zagrał bardzo dobrze. Jest tam trener, który ściągnął dobrych zawodników. Znał ich możliwości. Zawsze przed meczem, czy to z Lechem, Legią czy Wisłą - remis traktować będziemy jako stratę dwóch punktów - dodał Michniewicz.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: Pogoń Szczecin SA
Wyświetleń: 808

Trwa ładowanie komentarzy...