Aktualności

Piłkarze Pogoni Szczecin przygotowują się do meczu z Lechią Gdańsk na własnych obiektach. Ostatni raz w Gdańsku grali w pierwszej w tym roku kolejce i przegrali 1:2.


Po tamtym meczu Pogoń zbierała jednak sporo pochwał za odważną grę z mocnym rywalem na jego boisku. Dziennikarze pytali w piątek Dietmara Brehmera, czy nie lepiej byłoby zagrać w tym meczu bardziej cofniętym i czekać na kontrataki.

- Kontra to bardzo dobry sposób, ale to nie jest w naszym DNA. Nie lubimy przyjmować rywala na własnej połowie. Jesteśmy drużyną, która chce mieć piłkę i kreować grę. Często w zadaniach taktycznych pojawia się informacja, że mamy się cofnąć, ale nasza obrona to nasza mocna strona. Każda drużyna ma swoje DNA, gdyby wszyscy grali tak samo, to ten sport byłby nieatrakcyjny. Chcemy narzucić rywalowi swój styl gry. Mecze na wyjazdach w tym sezonie przynoszą nam dobre rezultaty i teraz chcemy do powtórzyć. Mamy swój styl, chcemy go doskonalić. Były wpadki jak z Lechią, ale chcemy teraz pokazać, że to poprawiliśmy - powiedział asystent Kosty Runjaica.

Jest możliwe, że Pogoń w Gdańsku zagra trzema środkowymi obrońcami. To ustawienie jest wciąż jednak tylko alternatywą dla gry czwórką z tyłu.

- Dużo rozmawiamy o grze w linii z pięcioma obrońcami. Zagraliśmy tak z Lubinem i to się nam dobrze sprawdziło. To system, który chcemy doskonalić na treningach. To nasza alternatywa. Mamy swój pomysł i nie zdradzę jak zagramy w Gdańsku. Teraz to ustawienie jest alternatywą, a w przyszłości może będzie inaczej - dodał Brehmer.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 1152

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...