Aktualności

Pogoń Szczecin w meczu ze Śląskiem Wrocław przejęła kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami od samego początku, a utrata dwóch goli w końcówce pierwszej części meczu jest trudna do zrozumienia. Co wydarzyło się w ostatnich minutach pierwszej połowy?


- Myślę, że nie była to dekoncentracja. Jest jednak kilka scen od 40. minuty, które musimy przeanalizować. Myślę, że musimy mieć świadomość, aby w takim momencie operować też kilkoma długimi piłkami. Nie możemy cały czas szukać trudnego podania. Mieliśmy kilka sytuacji na drugiego gola. Są to sytuacje do przeanalizowania. Jest to dla nas proces nauki i szybko się będziemy z tego uczyli - mówił zaraz po meczu trener Kosta Runjaic.

O ile w meczu z Wisłą Kraków błędy przy straconych golach są oczywiste, tak w przypadku trafień Śląska we Wrocławiu trudno wytłumaczyć.

- Pierwsza bramka to moment w którym po wysokim pressingu, zmuszamy przeciwnika do błędu. Jednak nasi zawodnicy nie komunikowali się dobrze. Straciliśmy przewagę w tym momencie i Śląsk to wykorzystał i rozegrał. Z takiej sytuacji straciliśmy gola. Druga bramka to kwestia naszych emocji, tego, że podłamaliśmy się po pierwszej straconej bramce. To był długi aut i musimy lepiej reagować przy pierwszej, drugiej i trzeciej piłce. Niestety się to nam nie udało - dodał szkoleniowiec Pogoni.

Tu podaj tekst alternatywny

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 2074

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...