Aktualności

Do meczu z Lechią możemy zacząć odliczać godziny. Będzie to pierwszy pojedynek Dumy Pomorza od miesiąca. Zawodnicy czekają z utęsknieniem na pierwszy gwizdek.


- Powiem, że bardzo cieszymy się, że wreszcie będziemy mogli zagrać, bo bardzo brakowało nam meczów i tej całej ekstraklasowej otoczki, która przecież jest naszym życiem, a nie tylko zawodem. Fajnie, że wracamy, a w tych trzech słowach najpełniej zawiera się to, co wszyscy w zespole czujemy - mówił ostatnio w rozmowie z Kurierem Szczecińskim Sebastian Kowalczyk.

Piłkarze Kosty Runjaica formę szlifują na kilkudniowym zgrupowaniu w Gniewinie.

- Z dnia na dzień czujemy się lepiej i widać to nawet w trakcie samych treningów. Zobaczymy jak będzie w meczu, ale z dnia na dzień nakręcamy się. To niecodzienna sytuacja. Nigdy takiej nie było, więc spotykamy się z tym pierwszy raz. To w zasadzie kolejne nasze przygotowania w krótkim czasie. Sami jesteśmy ciekawi, w jakim stopniu zdołamy się przygotować na najbliższy mecz - mówi Mariusz Malec.

Wcześniej Portowcy na mecze wyjeżdżali dzień przed meczem. Tym razem zdecydowano się na zupełnie inny ruch i kilka dni zajęć poza domowym obiektem.

- Piłkarze nie mają wpływu na takie decyzje i trudno też mi oceniać, co jest lepsze. Mogę tylko powiedzieć o moich odczuciach dotyczących obecnego wyjazdu na krótki obóz przygotowawczy do Gniewina. Otóż sytuacja, w jakiej się teraz znaleźliśmy jest niecodzienna i w takim przypadku wyjazd na zgrupowanie, to moim zdaniem bardzo dobra opcja. Pobędziemy wszyscy razem, i co najważniejsze w spokoju, a ponadto bardzo blisko, bo 70 kilometrów od Gdańska, w którym rozgrywać będziemy poniedziałkowe spotkanie - ocenia Kowalczyk.

Portowcy z Lechią zagrają przy pustych trybunach. Obecna sytuacja epidemiologiczna sprawia, że nie należy spodziewać się ich powrotu zbyt szybko.

 - W ostatnich miesiącach cały czas są spore zawirowania. Dużo zmienia się z tygodnia na tydzień. Pamiętamy jak kończyliśmy poprzedni sezon - była radość z tego, że możemy grać, ale działo się to przez pewien czas bez kibiców. Takie mecze mają atmosferę sparingów, a to zupełnie coś innego niż atmosfera ligowa. Kolejny mecz gramy w Szczecinie z Legią i szkoda, że nikt z trybun tego spotkania nie zobaczy - dodał Malec.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: Pogoń Szczecin SA/Kurier Szczeciński
Wyświetleń: 1368

Trwa ładowanie komentarzy...