Aktualności

Trener Michał Probierz miał po poniedziałkowym meczu znacznie więcej powodów do radości niż Kosta Runjaic. Poniżej znajdziecie pomeczowe komentarze obu szkoleniowców.


Kosta Runjaic: Nie jest łatwo ułożyć myśli po takim meczu... Trzeba powiedzieć, że to dla nas głupi wynik po dobrym spotkaniu. Oczekiwania nasze były takie, żeby wyjść z dużym zaangażowaniem aby wygrać i nie do końca nam się to udało. Myślę, że do pierwszego gola Cracovii nie było widać. Grali blisko siebie, my graliśmy cierpliwie i szukaliśmy luki. Straciliśmy zbyt łatwe bramki i tym utrudniliśmy sobie życie. Mam bardzo duży szacunek do mojego zespołu. Zawodnicy dali dziś dużo z siebie. Nawet po straconym drugim golu grali do przodu, udało im się zdobyć gola kontaktowego. Mieliśmy jeszcze dobre okazje aby wyrównać. Pod tym względem mam duży szacunek do zespołu. Powtarzają nam się jednak błędy, które są dla nas drogie. Chcemy zakończyć sezon w bardzo dobrym stylu. Będziemy dobrze przygotowani do kolejnego meczu, aby osiągnąć dobry wynik.

- Uważam, że sędzia dobrze wykonał swoją pracę i nie można mu nic zarzucić.

- David wie, że popełnił błąd. W tej sytuacji miał dwie różne myśli, ale popełnił błąd. Mogliśmy to jeszcze przerwać, ale skończyło się golem samobójczym. Muszę to jeszcze przeanalizować, ale jestem przekonany, że David wykonał dużo pracy w ofensywie. Dał z siebie bardzo dużo. Nieszczęśliwie, że popełnił taki błąd. Tak się niestety zdarzyło. Byliśmy dziś dużo lepszą drużyną, chcieliśmy grać w piłkę. Przegraliśmy przez błędy indywidualne i przez to, że nie wykorzystaliśmy swoich szans. Musimy to przeanalizować i porozmawiać z odpowiednimi osobami w klubie, aby to wszystko poszło w dobrym kierunku.

Michał Probierz: Z przekroju tych meczów Pogoń widzieliśmy, że grała dobre mecze, mimo że przegrywała. Wiedzieliśmy, że czeka nas cięzki bój. Po dwóch meczach, gdzie przegraliśmy grając bardzo dobrze widać było na początku, że boimy się podjąć ryzyko. Po tym, co wydarzyło się we Wrocławiu. Pogoń dominowała pierwsze 15 minut. W piłce najważniejsze jest zdobywanie bramek. Fenomenalnie zachował się Florian Loshaj, który odebrał i dograł. Mieliśmy kolejne okazje, żeby ułożyć sobie mecz. Widać było w drugiej połowie, że Pogoń postawiła wszystko na jedną kartę. Zabrakło nam ostatniego podania, by wcześniej zamknąć mecz. Niepotrzebnie zrobiliśmy sobie nerwówkę na koniec. Chwała zawodnikom. Mogę im tylko pogratulować.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 5644

Trwa ładowanie komentarzy...