Aktualności

- Całkiem jasne i widoczne było to, że źle weszliśmy w mecz. Lechia była agresywna, my nie znaleźliśmy swojego rytmu. Po 15 minucie wyglądało to już dużo lepiej i później mieliśmy trzy bardzo dobre okazje do strzelenia gola: Malca, Grosickiego i Żurawskiego. Piłka nie chciała jednak wpaść do bramki - powiedział po meczu z Lechią trener Runjaic.


Kosta Runjaic, trener Pogoni Szczecin:

Całkiem jasne i widoczne było to, że źle weszliśmy w mecz. Lechia była agresywna, my nie znaleźliśmy swojego rytmu. Po 15 minucie wyglądało to już dużo lepiej i później mieliśmy trzy bardzo dobre okazje do strzelenia gola: Malca, Grosickiego i Żurawskiego. Piłka nie chciała jednak wpaść do bramki.

W drugiej połowie bardzo wyraźnie dominowaliśmy i mieliśmy mecz pod kontrolą. Ostatecznie zabrakło nam tego, by strzelić z tego gola. A to na koniec właśnie robi tę różnicę, by w tabeli być jeszcze wyżej.

Udało nam się zagrać na zero z tyłu, choć Lechia miała w składzie Zwolińskiego i Paixao. Wszyscy znamy ich statystyki, wiemy jacy to zawodnicy, ale udało nam się utrzymać ich pod kontrolą.

Być może mógłbym powiedzieć, że ten remis jest sprawiedliwy. Kiedy myślę o naszych okazjach z tego spotkania, to nie mogę do końca pogodzić się z tym wynikiem. Ten mecz był na pewno widowiskowy, na pewno mógł podobać się kibicom. Jedyne, czego zabrakło, to właśnie gole.

Przed nami ostatni mecz przed własną publicznością, będziemy podrażnieni. Chcemy wygrać w ostatniej kolejce. Będziemy też patrzeć na to, co zrobi Lechia. Jeśli zagra tak jak dziś z nami, to będzie miała szansę wygrać w spotkaniu z Rakowem.

Tomasz Kaczmarek, trener Lechii Gdańsk:

- Jestem szczęśliwy, powiem szczerze. Trochę też dumny. Udało nam się dziś osiągnąć cel, który powstał w trakcie rundy. Na początku nie wiedziałem na co nas stać, ale tak to się rozwinęło, że awans do pucharów stał się naszym celem.

Komplement i gratulacje dla zespołu. Trzeba przyznać, że rywali do 4. miejsca było kilku, ale Piast mocno na nas naciskał, wygrywając niemal każdy mecz. Trzeba było to wytrzymać. Kiedy patrzymy na to, co presja może zrobić z drużynami, to naprawdę z naszej strony dobrze to wyglądało, jak reagowaliśmy.

Dziś bardzo pierwsza połowa 2 zespołów, wysoki poziom. Mieliśmy szansę na 1:0, później 2-3 okazje przeciwnika. Zagraliśmy o wiele stabilniej i pewniej niż pół roku temu w Szczecinie. W drugiej połowie mniej ryzyka z naszej strony, lepiej zarządzaliśmy meczem. Zagrożenie pod naszą bramką było tylko przez chwilę. Było widać, że chcemy zdobyć 1 punkt i nie gramy na maksymalnym ryzyku, by zdobyć 3 punkty.

Gratulacje dla drużyny za wynik i osiągnięcie celu, jakim jest 4. miejsce.

Tu podaj tekst alternatywny

Autor: Pogoń Szczecin SA
Żródło: własne
Wyświetleń: 5211
tekst alternatywny

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...