Aktualności

  • Przegląd Sportowy: Oto sprawdzian gotowości

W Szczecinie mobilizacja – mecze z ekipami z drugiej połowy tabeli pokażą, w jakim miejscu jest Pogoń - czytamy w dzisiejszym Przeglądzie Sportowym.


Jeszcze dorzucę coś od siebie. Wiadomo, będziemy dzisiaj świętować, cieszyć się, ale troszkę teraz popsuję nastroje. Uwierzcie mi, za tydzień będzie dużo trudniejszy mecz niż te trzy czy cztery, które właśnie rozegraliśmy. Trzeba nastawić się na to. Nie będzie się grało łatwo, ale, panowie, kto jest na to gotowy, jak nie my? – powiedział w szatni po zwycięskim spotkaniu z Lechią Gdańsk (5:1) kapitan Pogoni Damian Dąbrowski, a sytuację pokazano w klubowych kulisach opublikowanych na YouTube. Kluczowy zawodnik ekipy ze Szczecina mówił o sobotnim starciu w Niecieczy z Bruk-Betem Termalicą. Chwila, czyżby rozpędzony wicelider ekstraklasy powinien obawiać się starcia z 15. zespołem w tabeli? Ano jak najbardziej.

Dlaczego? Bo w Polsce rola faworyta nieraz ciąży.

– W ekstraklasie drużyny często nie potrafią udźwignąć takiej presji. To duża sztuka. W naszych realiach to powoduje pewną nonszalancję, uśpienie i bywa zdradliwe – wyjaśniał nam były piłkarz m.in. Lecha Poznań oraz Legii Warszawa Maciej Murawski, obecnie ekspert stacji Canal+. A po sześciu wygranych w ośmiu ostatnich potyczkach ligowych na zespół trenera Kosty Runjaica należy patrzeć jak na faworyta.

Co więcej, jakoś tak się składało w ostatnim czasie, że właśnie na przełomie roku drużyny z czołówki potykały się na przeciwnikach z dna tabeli, o czym na własnej skórze przekonali się Portowcy w sezonie 2019/20. Na dwie kolejki przed końcem jesieni Granatowo-Bordowi przewodzili w tabeli i wydawało się, że przezimują na pierwszym miejscu, skoro czekały ich starcia z przedstawicielami strefy spadkowej – Wisłą Kraków oraz Koroną Kielce. Ile zdobyli w tych meczach punktów? Okrągłe zero po porażkach 0:1.

Rok później mniej więcej to samo spotkało Legię. Tylko mniej więcej, bo przegrane ze Stalą Mielec (2:3) i Podbeskidziem Bielsko-Biała (0:1) przedzielił sylwester, za to w obu przypadkach dwie porażki skutkowały utratą pozycji lidera. A gdyby o tym wszystkim piłkarze Pogoni jakimś cudem zapomnieli, to na pewno została im w pamięci wpadka z kwietnia, kiedy także polegli ze Stalą (0:1) i tym samym zaczęli serię, która kosztowała ich wicemistrzostwo. Dlatego przestroga Dąbrowskiego nie powinna dziwić.

WIĘCEJ MOŻESZ PRZECZYTAĆ TUTAJ!

tekst alternatywny

Tu podaj tekst alternatywny

Autor: Przegląd Sportowy
Żródło: Przegląd Sportowy
Wyświetleń: 3023
tekst alternatywny

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...