Aktualności

  • Smolarow: Mecz drużyn, które obniżyły loty

Łukasz Smolarow, który pełni rolę asystenta Piotra Stokowca w Lechi Gdańsk, zastąpi go na ławce rezerwowych w meczu z Pogonią. Smolarow w czwartek spotkał się lokalnymi dziennikarzami na przedmeczowej konferencji prasowej.


- Nie można zaprzeczyć, że ostatnie wyniki są słabsze. Faktycznie te cztery spotkania, jeśli chodzi o końcowe rezultaty, były poniżej oczekiwań. Jednak każdy mecz jest oddzielną historią, każdy musielibyśmy rozłożyć, spojrzeć na to, co w danym spotkaniu nie funkcjonowało. Pogoń w ostatnim czasie również notuje słabsze wyniki i będzie to mecz drużyn, które miały niezły początek, a teraz nieco obniżyły loty. Najwyższy czas, aby wrócić na właściwą drogę - powiedział drugi trener Lechii Gdańsk Łukasz Smolarow.

Lechia nie wygrała ostatnich czterech meczów w lidze, a gole traciła głównie w końcówkach spotkań.

- Wiemy, że końcowe czy ostatnie minuty to był ten fragment meczu, który był gorszy. My z ławki również reagowaliśmy na te sytuacje różnorodnie, atakując lub broniąc. Niestety efekt był taki, że w obu przypadkach kończyło się stratą bramki. Jest to taki ból piłki nożnej, bo nie powiem, że ostatni mecz był dobry. Jednak mógł spokojnie zakończyć się wynikiem bezbramkowym. Ludzie zachwycają się, że te bramki padają w ostatnich minutach. Ten ból jest dlatego, że przytrafia się nam, ale musimy to obrócić, abyśmy to my strzelali w końcówkach - powiedział asystent Stokowca.

Kadra Lechii przed meczem z Pogonią osłabiona jest brakiem Karola Fili, który musi pauzować za żółte kartki.

- Faktycznie zabraknie w najbliższym meczu Karola Fili, który został ukarany czwartą żółtą kartką. Jest to pewnego rodzaju problem dla nas. Po pierwsze Karol pełni funkcję młodzieżowca, co definiuje potencjalne zmiany, ale mamy zmienników. Na tej pozycji występują lub mogą zagrać Rafał Kobryń, Paweł Żuk i Tomasz Makowski. Wiemy, że Karol w trwającym sezonie rozegrał bardzo dużo spotkań w Lechii, a także kadrze. Patrząc na historię zawodników, wszystko obyło się naturalnie. W ostatnim sezonie Karol walczył o pozycję z Joao Nunesem. Raz grał jeden, raz drugi. Stosowana była rotacja. Myślę, że bardzo się rozwinął i zasłużył na to, aby występować cały czas na tej pozycji, jeśli jest taka potrzeba. Zdajemy sobie sprawę, że trzeba mu dać czasem odpocząć, dać moment oddechu. Zważywszy na to, że jest reprezentantem Polski i liczba meczów jeszcze bardziej się zwiększa. Powiedziałbym, że ten problem zmęczenia został rozwiązany w sposób naturalny, bo przepisy to wyregulowały - dodał szkoleniowiec.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: Lechia.pl
Wyświetleń: 2178

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...