Aktualności

Kibice Pogoni Szczecin przez całą niedzielę żyli tematem Kamila Grosickiego. Pojawiło się wiele nieoficjalnych informacji, że temat powrotu wychowanka klubu odżył i jest możliwy.


Grosicki urodził się w 1988 roku. W Pogoni Szczecin debiutował w sezonie 2005/2006, gdy włascicielem klubu był Antoni Ptak. W barwach Dumy Pomorza rozegrał łącznie 23 mecze, w których strzelił dwie bramki i zanotował cztery asysty.

Następnie reprezentował barwy Legii Warszawa, FC Sion, Jagiellonii Białystok, Sivassporu, Stade Rennais, Hull City, a obecnie jest piłkarzem West Bromwich Albion.

O tym, że Pogoń kontaktowała się z Grosickim, mówiło się już na początku stycznia. Wtedy jednak nie było szans na zakontraktowanie piłkarza. Był moment, że powrócił on nawet do składu swojej drużyny, ale ostatecznie usłyszał od Sama Allardyce'a, że może szukać nowego miejsca pracy.

Informacje o tym, że Grosicki ponownie rozmawia z Pogonią zaczęły pojawiać się w sobotę wieczorem. W niedzielę mocno się nasiliły, a my próbowaliśmy temat zweryfikować w klubie. Tam jednak odbijaliśmy się od ściany i każda osoba szła w zaparte, że temat powrotu Grosickiego do Szczecina nie istnieje.

Okienko transferowe w większości krajów Europy zachodniej jest już zamknięte. Grosicki z pewnością marzy o tym, aby zagrać na Mistrzostwach Europy. Aby tak się stało, musi zacząć grać regularnie. Mówiło się dużo o zainteresowaniu Legii Warszawa i rozmowach o przejściu do tego klubu. Niedzielne plotki kierują jednak Grosickiego do Szczecina.

Czy tak się stanie? Musimy poczekać do oficjalnych informacji ze strony klubu. Wskazana jest cierpliwość. Pozyskanie takiego piłkarza byłoby hitem w skali całej PKO Ekstraklasy. Patrząc jednak na sytuację finansową Dumy Pomorza, wydaje się to temat nie do zrealizowania. Włodarze Pogoni wiele razy jednak potrafili zaskoczyć. Może tak będzie i tym razem.

Tu podaj tekst alternatywny

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 25731

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...