Aktualności

Do meczu z Górnikiem pozostał już tylko jeden dzień. Ostatnie inauguracje rozgrywek nie były dla Pogoni udane. Czas na odwrócenie karty, ale łatwo z pewnością nie będzie.


Do meczu z Górnikiem pozostał już tylko jeden dzień. Ostatnie inauguracje rozgrywek nie były dla Pogoni udane. Czas na odwrócenie karty, ale łatwo z pewnością nie będzie.

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna, czyli jedno z najbardziej wyświechtanych powiedzeń w naszym kraju, idealnie pasuje do rozgrywek PKO Ekstraklasy. O ostatecznym miejscu zadecydują w tym sezonie 34 mecze, a nie tylko to pierwszy. Jednak dobry start jest zawsze ważny i dobrze nastraja przed kolejnymi pojedynkami.

Sezon 2012/2013, czyli ten, który był pierwszym po kilku latach nieobecności w najwyższej klasie rozgrywkowej rozpoczęliśmy od pokonania Zagłębia Lubin 4:0. Rok później Pogoń zaczynała rozgrywki... z Zagłębiem, ale w Lubinie. Portowcy jednak nie dali rywalom szansy wygrywając 2:0.

W kolejnym sezonie Portowcy na start musieli wybrać się do Bielska-Białej na mecz z Podbeskidziem. Po bardzo emocjonującym pojedynku Portowcy wygrali 3:2.

Sezon 2015/2016 to inauguracja w Poznaniu i mecz z Mistrzem Polski - Lechem Poznań. Portowcy zrobili tam ogromną niespodziankę i wygrali 2:1 po golach Zwolińskiego i Lewandowskiego. Na tym meczu jednak dobra seria się zakończyła.

Kolejny sezon Portowcy rozpoczynali w Krakowie meczem z Wisłą. Zespół prowadzony przez Kazimierza Moskala przegrał tam jednak 1:2. Z Wisłą przegraliśmy na początek też 12 miesięcy później, tyle, że w Szczecinie.

Sezon 2018/2019 rozpoczęliśmy w Legnicy. Portowcy mierzyli się z Miedzią, czyli beniaminkiem najwyższej klasy rozgrywkowej. Zespół Kosty Runjaica był zdecydowanym faworytem tego pojedynku, jednak to gospodarze cieszyli się z historycznego zwycięstwa w Ekstraklasie po golu Forsella w doliczonym czasie gry.

Dwa lata temu sezon rozpoczęliśmy najlepiej jak mogliśmy. Los w pierwszej kolejce sezonu przydzielił nam Legię Warszawa z którą na wyjeździe nie wygraliśmy w lidze wiele długich lat. Ostatecznie jednak to nam przyszło cieszyć się z wygranej 2:1 po golach Adama Buksy i Zvonimira Kozulja.

Rok temu medalowy sezon rozpoczynaliśmy w Krakowie. Mecz dobrze zaczął się dla Pogoni, która objęła prowadzenie 1:0 za sprawą Adama Frączczaka, ale ostatecznie ze zwycięstwa cieszyli się piłkarze Cracovii, którzy dwukrotnie wpakowali piłkę do siatki Stipicy.

Od powrotu Pogoni do Ekstraklasy nie odnotowaliśmy w meczu inauguracyjnym remisu. Zawsze padały bramki i liczymy na to, że podobnie będzie w niedzielę w Szczecinie. Oby jak najwięcej razy do bramki Górnika Zabrze.

tekst alternatywny

DOŁĄCZ DO NAS NA WHATSAPP! KLIKNIJ TUTAJ!

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: własne
Wyświetleń: 4740
tekst alternatywny

Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...