Aktualności

Piłkarze Pogoni dopisali sobie pierwsze trzy punkty po pierwszym meczu w grupie spadkowej. Dzięki temu ich przewaga nad drużynami z miejsc spadkowych wzrosła do pięciu oczek. Bohaterem meczu był Adam Buksa, który strzelił dwa gole.


- Wszyscy jesteśmy zadowoleni z tego wyniku. Chcieliśmy zdobyć trzy punkty i to się udało. Dodatkowo cieszą mnie pierwsze bramki dla Pogoni i mam nadzieję, że nie będą to ostatnie trafienia w barwach Pogoni. Teraz skupiamy się na regeneracji i dobrym przygotowaniu do meczu z Piastem w Gliwicach. Dośrodkowania były fantastyczne, wypada mi tylko podziękować Kamilowi i Cornelowi. Już w pierwszej połowie Cornel zagrywał do mnie, ale wtedy jeszcze nie wpadło do siatki. Tych górnych piłek było dzisiaj bardzo dużo i wykorzystałem jak najlepiej dwie z nich - powiedział zaraz po meczu Buksa. - Na taką presję czekałem i taka presja jest świetna. Wychodzę na boisko z przekonaniem, że mogę strzelić bramkę i dać drużynie coś ekstra. Na pewno będę robił wszystko, by utrzymać passę i trafiać do siatki jak najczęściej się da. Oczywiście podchodzę do tego z chłodną głową, bo nie ja jestem najważniejszy, a cała drużyna. Zostało nam sześć spotkań i chcemy w nich wypaść dobrze jako drużyna.

Pogoń w meczu z Bruk-Betem dominowała od pierwszej do ostatniej minuty. Sytuacji do strzelenia gola miała bardzo dużo.

– Taki był plan – powiedział Adam Frączczak. – Graliśmy na własnym stadionie, który ostatnio jest naszą twierdzą. Znaliśmy swoją wartość, wiedzieliśmy, że gole są kwestią czasu. W I połowie Bruk-Bet dobrze się bronił, ale po przerwie udało nam się skruszyć ich mur. Padły dwa szybkie gole, a później mogło być ich zdecydowanie więcej.

Warto też podkreślić grę na "zero z tyłu". Bruk-Bet mimo kilku dobrych okazji nie był w stanie trafić do siatki.

Dla defensorów ważne jest to, aby dobrze sobie poukładać współpracę z kolegami z drugiej linii. Dzięki temu czujemy się pewniej, możemy skupić się na swoich zadaniach taktycznych, które nakreślił nam trener. Chwała drużynie za to, że była monolitem w obronie. Oby tak dalej! - powiedział Sebastian Rudol.

Przez cały mecz widać było, że Pogoni bardzo zależy na wygranej, a rywalom głównie na tym, aby nie przegrać i doskonale wpasowuje się to w wypowiedź Tomasza Hołoty.

- To zwycięstwo jest bardzo ważne. Styl mógł podobać się kibicom. Pierwsza połowa i początek drugiej był dobry w naszym wykonaniu, ale potrzebowaliśmy soro okazji, by pokonać bramkarza. Goście oczywiście nie położyli się przed nami, grali także o życie. Myślę jednak, że rywale byliby zadowleni z remisu, a my chcieliśmy ten mecz wygrać. Kibice poczekali do drugiej połowy. Sądzę jednak, że nie żałowali, że przyszli na stadion - ocenił zaraz po meczu Hołota.

Autor: Daniel Trzepacz
Żródło: Pogoń Szczecin SA
Wyświetleń: 3050

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zarejestruj się lub zaloguj tutaj.


Trwa ładowanie komentarzy...