preloader
Przejdź do głównej treści
20260829PF_GS013
20260829PF_GS013

- Nigdy nie widziałem takiego talentu - Tatarusanu porównuje Cojocaru do Donnarummy

Valentin Cojocaru wrócił ze zgrupowania reprezentacji Rumunii bez debiutu, ale rumuńskie media o nim nie zapomniały. Portal Fanatik.ro poświęcił bramkarzowi Pogoni tekst, w którym zestawił go z jednym z najlepszych bramkarzy świata. Porównanie wyszło od Ciprian Tătărușanu, byłego bramkarza reprezentacji Rumunii.

„Porównałbym go z Donnarummą”

40-letni Tătărușanu rozegrał w reprezentacji Rumunii 74 mecze. Cojocaru zna od lat, bo grali razem w FCSB. Tătărușanu był wtedy pierwszym bramkarzem, numerem dwa był Florin Niță, a 17-letni Cojocaru był trzecim wyborem.

- Nigdy w życiu nie widziałem takiego talentu i takiej klasy u młodego bramkarza. Szczerze mówiąc, porównałbym go z Gianluigim Donnarummą - powiedział Tătărușanu w rozmowie z Fanatik.ro.

Zaznaczył jednak, że kariery obu bramkarzy potoczyły się zupełnie inaczej.

- Tyle że, niestety, mieli różne kariery - dodał.

Donnarumma jest dziś bramkarzem Manchesteru City i reprezentacji Włoch.

Hagi stawia na innych

Fanatik zwraca uwagę, że selekcjoner Gheorghe Hagi powołał Cojocaru, ale nie dał mu zagrać. W dwóch pierwszych meczach Ligi Narodów, z Szwecją (1:2) i z Bośnią i Hercegowiną (2:4), w bramce stał Ionuț Radu z Celty Vigo. Według rumuńskiego portalu popełnił kilka błędów.

W kolejnych meczach Hagi postawił na Otto Hindricha z Legii Warszawa. W meczu z Polską Hindrich zadebiutował w reprezentacji w meczu o punkty. Rumunia przegrała 0:6, ale według Fanatik bramkarz nie zawinił przy żadnym golu. Hindrich zagrał też w poniedziałkowym meczu ze Szwecją (0:1). Cojocaru w obu meczach siedział na ławce rezerwowych.

Pewny punkt Pogoni

Rumuńskie media podkreślają, że Cojocaru, który ma już 31 lat, ma za sobą 111 meczów w barwach Pogoni. W Szczecinie jest podstawowym bramkarzem i jednym z liderów zespołu. Pogoń ma po ośmiu kolejkach jedną z najszczelniejszych obron w Ekstraklasie i straciła tylko sześć goli.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: Własne Wyświetlenia: 1831

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (4)

DominoJachaś

DominoJachaś

(4288/4800) 06.10.2026 10:22
Wychodzi na to, że mamy tutaj rumuńskiego Donnarummę 😉
długi

długi

(717925) 06.10.2026 11:27
Z tymi talentami U-cośtam to tak bywa, dla wielu z nich przeskok do dorosłej piłki jest bardzo brutalny. Klimek Murańka w skokach, takie tam. Co te nasze Żuki robią? Michał 17 lat skończone, w styczniu 18 i chyba żadnego meczu w dorosłej piłce nie rozegrał, z tego co patrzę. To już taki wiek, że Barca powinna go gdzieś wypożyczyć, albo na ławę posadzić, a tu nic, pyka sobie w U18 Hiszpanii. Zaraz, Kozioł jak miał 17, no prawie 18, bo z jesieni, to w Pogoni rundę zaczął grać po której poszedł za ponad dychę do Brighton, po debiucie na Euro. No i tyle z tego przechodzenia, że wylądował w Turcji i kadra o nim zapomniała na amen. Tak to bywa z tymi talentami nastoletnimi, swego czasu Pogoń dawała ich mnóstwo do reprezentacji młodzieżowych, Seba Rudol od U16 do U21 wszystkie obskoczył, Seba Kowalczyk U17-U21, nawet powołanie do dorosłej i co z tego skoro w wieku 28 lat jedynie co to się na pierwszą ligę nadaje, ofensywny pomocnik, siedem meczów, 318 minut, bez liczby, jak zwykle więcej żółtych niż bramek i asyst razem wziętych. xD W pierwszej lidze, kabaret z tym Sebkiem. No i tak to jest z tym podniecaniem się grą w juniorkach, dorosłe życie weryfikuje ponad 95% asów. Sam się dałem nabrać na Smolińskiego, życie. 
Soth

Soth

(7377/9600) 06.10.2026 12:27
Talent to jedno, narodowość to drugie. 
Włoch / Anglik / Hiszpan zawsze będzie miał zdecydowany bonus w porównaniu do Rumuna / Polaka / Bułgara.
długi

długi

(717925) 06.10.2026 12:42
Ale skąd się to bierze? Właśnie o tym dzisiaj myślałem, weźmy sąsiadów Polski.
Niemcy, Czechy, Słowacja, Ukraina, Białoruś, Litwa, Rosja. 

Niemców odrzućmy, bo to nie są Słowianie. Weźmy Słowian, co ważne - wschodnich, Chorwaci się trochę wyłamują, sąsiedzi nasi.

Żaden z naszych słowiańskich sąsiadów, w tym my, nie zdobył mistrzostwa świata. Dwa ME, ZSRR w 1960 i Czechosłowacja w 1976. Notabene tych krajów już nie ma, nasz region nie umie grać w piłkę nożną, powinniśmy skupić się na siatkówce tak jak Litwa na koszu, potęga, jak i my w siatę. Więc na jakiej podstawie mają za naszych piłkarzy płacić jak za angielskich, włoskich, czy hiszpańskich? Anglicy z tytułami średnio, jeden tytulik, ale jednak trochę ich gra w najsilniejszej lidze świata. 

No i jeszcze jedno, juniorki. IO 1992, cudowny turniej, Dariusz zwalił się w pampersa przed finałem i dramat gotowy, żółtko i dlatego tylko srebro. Ale dorośli nasi to Sodoma i Gomora co odwalali w pierwszej reprze, Czekaj, bo tak nigdy nie patrzyłem na to. Od końca. 

202x - duże turnieje
201x - też
200x - to samo
199x - skórokopy nic w reprze, a w Pogoni jeszcze gorzej, spadek za spadkiem nygusy nam urządały
198x - medalik nawet
197x - to samo
196x - no i tu, ciężki okres w którym rodziły się i dojrzewały talenty na lata późniejsze

Czyli masz. srebrny medal IO'92, a brak wyjazdu I Reprezentacji na ME, czy MŚ. I to było w 1992, czyli mogli dojrzeć i wjechać na MŚ'98, czy Euro'2000. Ale niestety, dopiero 2002. I tyle to warte te juniorskie talenty, ciekawe ile z obecnej kadry Brzęczka zrobi kariery zagraniczne, patrząc na tego nadmuchanego medialnie Mońkę z Włochami sukcesów nie wróżę. Wypad i powrót jak Gumny, czy Puchacz. Szkoda gadać.