Obaj zawodnicy spóźnili się na przedmeczową odprawę, która odbywała się w hotelu w Wieliczce przed wyjazdem na stadion Wisły. Trener zdenerował się na tyle, że postanowił usadzić obu na ławce rezerwowych, a w ich miejsce do boju posłał Dominika Kuna i Michała Walskiego.
Tuż po wejściu na boisko obaj, wraz z Łukaszem Zwolińskim skonstruowali akcję, która pozwoliła na wyrównanie. Może chociaż w ten sposób delikatnie zmniejszyli złość swojego szkoleniowca i po powrocie do Szczecina skończy się tylko na rozmowie wychowawczej.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.