preloader
Przejdź do głównej treści
8705008P1A0493_690x466
8705008P1A0493_690x466

Takaręka Murayama ale znów tylko punkt

Pomimo wysokiej temperatury piłkarze obu drużyn energicznie rozpoczęli mecz, jednak zabrakło dokładnośći oraz wykończenia akcji. Pierwsze szanse dla Portowców za sprawą Łukasza Zwolińskiego mieliśmy w siódmej minucie spotkania, kiedy piłka odegrana głową w strone Murayamy została zablokowana przez obrońców Górnika. Trzy minuty później, Mateusz Matras wykorzystując błąd i niefrasobliwość obrońców Górnika błyskawicznie podał do Łukasza, którego strzał zza pola karnego o milimetry minął słupek Sergiusza Prusaka. W czternastej minucie meczu, po rzucie wolnym wykonywanym przez Nunesa, Akahoshi po uderzeniu głową trafił w słupek!Była to najlepsza część pierwszej połowy w wykonaniu  Portowców, którzy zdominowali rywala na boisku. Piłkarze z Łęcznej swój pierwszy strzał na bramkę oddali dopiero w dwudziestej minucie  spotkania, po groźnej kontrze Dawid Kudła obronił strzał Bartosza Śpiączki. Po tej akcji piłkarze dostosowali się do pogody i byliśmy świadkami Wakacyjnego tempa  aż to trzydziestej pierwszejminuty.  Piłka źle odgrana głową przez jednego z obrońców Łęcznej trafiła do Murayamy, który  sprytnie przelobował bramkarza i zdobył bramkę. Bramka nie została jednak uznana po  konsultacji głownego sędziego, Mariusza Złotka z sędzią technicznym. Powodem była ręka, która pomogła japończykowi w przyjęciu i oszukaniu Sergiusza Prusaka.Gol został  cofnięty a sędzia żółtymi kartkami ukarał zamieszczanych w akcje, bramkarza Górnika oraz niewzruszonego pomocnika Pogoni.Było to najciekawsze wydarzenie pierwszej połowy, które wzbudziło wiele kontrowersji na ławkach obydwu drużyn oraz na trybunach. W trakcie doliczonych pięciu minut pierwszej połowy, dwie groźne akcje przeprowadził Zwoliński, jednak nie udało się zmienić wyniku meczu i pierwsza odsłona zakończyła się bezbramkowym remisem.

Po zamianie stron, bardziej zaangażowaną drużyna byli Portowcy, szarże Frączaka i Akahoskiego z prawej i lewej strony boiska były jednak nieskuteczne. Szczególnie szkoda akcji japończyków - Murayama zamiast oddać strzał na bramkę próbował 
zwodem minąć obrońcę Górnika w efekcie czego jego akcja została zastopowana przez  podopiecznych Jurija Szatałowa.
W pięćdziesiątej ósmej minucie nowo wprowadzony na boisko Mariusz Lewandowski, pokazał się z dobrej strony zagrywając piłkę w kierunku Zwolińskiego. Strzał o centymentry minął bramkę gości. W siedemdziesiątej siódmej minucie, kolejny raz Portowcom zabrakło szczęscia. Zwoliński po podaniu Akahoshiego, strzałem z ostrego kąta trafił w słupek. Druga odsłona była wyraźnie słabsza od pierwszej, drużyny nie potrafiły przeprowadzić skutecznej akcji i mecz zakończył się podziałem punktów.

Pogoń pomimo przewagi, stworzonych okazji do zdobycia gola nie znalazła recepty na  drużyne z Łęcznej. Nie udało się zmazać plamy z ubiegłego sezonu, w trakcie którego Górnicy zdobyli komplet punktów w rywalizacji z Portowcami. Najwięcej sytuacji w meczu 
miał oczywiście Łukasz Zwoliński, którego ewentualny transfer do Turcji może martwić i niepokoić - jeżeli z Łukaszem, Pogoń nie potrafiła zdobyć bramki to co będzie w momencie utraty tak ważnego napastnika...

Ekstraklasa, 4. kolejka
Pogoń Szczecin – Górnik Łęczna 0:0

Pogoń Szczecin: 66. Dawid Kudła - 9. Adam Frączczak, 4.Jakub Czerwiński, 3.Jarosław Fojut, 77. Ricardo Nunes - 23. Mateusz Matras, 6. Rafał Murawski (k), 13. Takuya Murayama ( 20. Karol Danielak 58"), 27. Takafumi Akahoshi (22. Jakub Okuszko 88"), 14. Miłosz Przybecki (33. Mateusz Lewandowski 58")- 93.Łukasz Zwoliński.

Górnik Łęczna: 79. Sergiusz Prusak - 6. Paweł Sasin, 23. Maciej Szmatiuk, 24. Tomislav Bozić, 2.Leandro - 4. Veljko Nikitović (k), 5. Łukasz Tymiński (7. Tomasz Nowak 46"), 45. Przemysław Pitry (10. Jakub Świerczok 61), 8. Grzegorz Piesio, 18. Bartosz Śpiączka - 11. Fedor Cernych (15. Grzegorz Bonin 71").

Żółte kartki: Murayama, Fojut - Tymiński, Śpiączka, Nikitović, Cernych.

Widzów: 6328

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 3331

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.