Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Portowcy mieli przewagę, ale nie potrafili udokumentować jej golem. Kilka okazji do zdobycia bramki miał Marcin Listkowski, ale brakowało mu szczęścia.
– Pierwsza połowa była nieco nerwowa w naszym wykonaniu. Przeciwnik za wszelką cenę próbował nam przeszkadzać. W przerwie udało mi się „przeprogramować” chłopaków i zdecydowanie lepiej weszli w drugie 45 minut. Może jest mały niedosyt, ale wygrana bardzo cieszy – podsumował występ Paweł Cretti.
Po 10 minutach drugiej części gry było 2:0. Obie akcje wykończył Sebastian Kowalczyk. W 50. minucie lewym skrzydłem ruszyli Paweł Marczuk i Rafał Maćkowski. Ten drugi wypatrzył w polu karnym nieobstawionego Kowalczyka, który pewnie posłał piłkę obok bramkarza. Drugi gol padł po dośrodkowaniu z przeciwnej strony boiska. Listowski próbował sięgnąć dośrodkowania Błażeja Chouwera, czym zmylił bramkarza. Piłka odbiła się od golkipera i spadła pod nogi Kowalczyka. Pomocnik pewnym strzałem ustalił wynik meczu na 2:0. Podwyższyć w końcówce mógł Listkowski, ale znów przegrał pojedynek z bramkarzem gospodarzy.
Podopieczni trenera Pawła Crettiego przerwali złą passę trzech meczów bez zwycięstwa i awansowali na 7. pozycję w tabeli. Za tydzień granatowo-bordowi zmierzą się z Arką w Gdyni, do której tracą jeden punkt.
UKP Zielona Góra – Pogoń Szczecin 0:2 (0:0)
bramki:
0:1 – Sebastian Kowalczyk 50
0:2 – Sebastian Kowalczyk 54
Pogoń: Kosarzecki – Chouwer, Stańczyk, Kuzko, Marczuk (60. M. Czapliński) – Zieliński (78. Baszak), Peda, Kowalczyk, Giec (75 Bartosik), Maćkowski (85. Porczak) – Listkowski.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.