Pół godziny po meczu jako pierwszy szatnię opuścił Maksymilian Rogalski. Nie chciał jednak komentować boiskowych wydarzeń. Tuż po nim szatnię opuścił trener Kocian. Około 23:30 z szatni wyszli młodzi zawodnicy z szerkiej kadry: Obst i Wojtkowski oraz Ricardo Nunes. Jednak pewnie dlatego, że jutro z samego rana pojadą na mecz z rezerwami.
Pozostali siedzieli w szatni aż do przyjazdu dyrektora sportowego - Macieja Stolarczyka i przynajmniej do północy nie wychylili nosa z szatni.
Szkoda tylko, że nikt nie pofatygował się, aby poinformować dziennikarzy, że na piłkarzy poczekać trzeba będzie zdecydowanie dłużej...

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.