preloader
Przejdź do głównej treści
870500e79bc49517d85bedb2180e0f6a16e74b

870500e79bc49517d85bedb2180e0f6a16e74b

Biegański: W trudnych momentach drużyna trzymała się razem

Portowcy zdobyli w tym sezonie 45 punktów, co w ostatecznym rozrachunku dało im dziewiątą lokatę w tabeli. - Za nami trudny sezon. Na pewno cały ten sezon, z uwagi na dużą liczbę ruchów kadrowych, należy uznać za pewien proces. Cieszę się z tego, że finalnie jako całość udało się stworzyć drużynę, która nie poddawała się i trzymała sie razem w cięższych chwilach. To można zapisać na duży plus. Nie jestem zadowolony z miejsca, które zajeliśmy na koniec. Niemniej mogło być też gorzej. Udało się nam uniknąć najgorszego. Zbudowaliśmy fundamenty na następne rozgrywki - ocenił Biegański.

Granatowo-bordowi stracili gola dopiero w dolicznym czasie. Z powodu czerwonej kartki Krzysztofa Kamińskiego i limitu zmian na ostatnie kilka minut w bramce stanął Filip Cuić. Autor trafienia w pierwszej połowie skapitulował po uderzeniu Marcela Wędrychowskiego, wychowanka ekipy z Twardowskiego. - Co do dzisiejszego meczu, to na pewno odczuwamy spory niedosyt. Uważam, że przeważaliśmy w pierwszej połowie, gralismy dobry mecz, lecz w koncówce wypuściliśmy wygraną. Zbrakło nam strzelenia drugiego gola, nawet jeszcze w pierwszej połowie. Dominowaliśmy rywala, fajnie wychodziliśmy spod pressingu. Zanotowaliśmy sporo odbiorów. Kreowaliśmy dużo akcji, oddaliśmy dużo strzałów. Natomiast nie wiem, czemu w drugiej połowie tak się cofnęliśmy i oddaliśmy Gieksie przestrzeń. Przeciwnik nas spychał, walczył z całych sił i niestety dopiął swego - stwierdził  pomocnik. - Szkoda, bo chcieliśmy w miły sposób pożegnać się z kibicami. Gdyby do końca meczu stał "Kamyk" w bramce, pewnie jakoś dowieźliśmy tą wygraną. No ale zadziała się taka, a nie inna sekwencja zdarzeń. Końcówka była istnie szalona. Znowu jednak tracimy bramkę w końcówce spotkania. Musimy poprawić się w tym aspekcie, bo nie przystoi to nam, zwłaszcza u siebie

Jan Biegański nie ukrywał, że wiele kosztowały go ostatnie miesięce, lecz stanowią one dla niego duża i cenną lekcją. - Dziewiąte miejsce mnie i kolegów nie satysfakcjonuje. Mnie ten sezon nauczył, żeby się nie poddawać. W pewnym momencie prawie w ogóle nie grałem, ale wierzyłem, że los się odwórci. Trenowałem ciężko i czekałem na swoją szansę. Nawet nie spodziewałem się tego, że końcówka rundy będzie tak wyglądać w moim wykonaniu. A myślę, że preznetowałem się poprawnie. Pokazałem się z dobrej strony. Też trzeba patrzeć na całokształt. Gdybyśmy zajęli, dajmy na to, siódme miejsce, można byłoby się odrobinę uśmiechnąć. Z pewnością przede mną jeszcze dużo pracy. Mam ważną umowę z Pogonią na przyszły sezon. Jest mi dobrze w Szczecinie. Bardzo chciałbym dalej być częścią tego klubu.

Na koniec rozmowy pomocnik zwrócił się do granatowo-bordowej społeczności. - Chcę podziękować kibicom za to, że nas wspierali i nie odwrócili się od nas w trudnych momenatch. Czuć było ich doping i znakomitą atmosferę przez cały sezon. Mam nadzieję, że w przyszłych rozgrywkach damy z siebie więcej i będziemy cześciej ich uszczęliwiać.

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 1614

Uwaga!

Dla lepszego doświadczenia użytkowników komentarze są początkowo niewidoczne. Kliknij „Zobacz komentarze", aby je pokazać i dołączyć do rozmowy.

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (5)

Sympatyk-klubu

Sympatyk-klubu

(16580/18000) 24.05.2026 07:24
Szkoda, że to właśnie Marcel urwał nam punkty. No i czy Kamiński naprawdę piąstkował poza polem karnym?Ale przynajmniej Legła też nie wygrała i na pewno ma stracony sezon. To dla niej kara za Wilanów, bezprawne transkrypcje i ogólne k...stwo.
1962

1962

(62481/72000) 24.05.2026 07:54
Janek, to od was, zawodników zależy, czy będziecie wyżej w tabeli. My kibice swoje zadanie wykonaliśmy na więcej niż 100%. Macie 2 miesiące na dogadanie się ze sobą, na stworzenie zespołu rozumiejących się i szanujących ludzi. Choć coraz więcej jest takich gestów nawołujących do wsparcia, ot choćby gesty Cuića, który po przebraniu się w strój w bramkarski, nawoływał kibiców do dopingu. Podobnie jak wcześniej Linus. Jedność w zespole jest bardzo ważna, ale też wspólny cel i wiara, że się go osiągnie..RAZEM!!!!!
Masta

Masta

(77726/96000) 24.05.2026 08:15
Biegański dobry, waleczny zawidnik. Przypomina mi u nas Dąbrowskiego.
bartxx

bartxx

(1875/2000) 24.05.2026 08:47
A czym wy jesteście zmęczeni ? 90 minut razy cztery w miesiącu, potem wolne i 4 treningi w tygodniu.
mark

mark

(124595) 24.05.2026 10:06
Pomyśleć co by było jakby to mial byc jakiś ważny decydujący mecz a tu lipa w 90min plus..Znamy to od lat,Pogon najważniejsze mecze zawala.