Trener Radomiaka Radom John Carver zapowiada, że jego zespół przyjedzie w sobotę do Szczecina, żeby grać swoją piłkę. Na konferencji prasowej przed meczem 12. kolejki ekstraklasy Anglik mówił o atmosferze po czterech porażkach z rzędu, rozstaniu z dwoma asystentami i celach do końca rundy.
Radomiak zajmuje 16. miejsce w tabeli i przegrał cztery ostatnie mecze. Carver prowadzi zespół od 29 września i w dwóch dotychczasowych spotkaniach nie zdobył punktu.
“Duże wyzwanie”
- Przed nami duży i ważny mecz. Zmierzymy się z zespołem, w którym jest dużo pewności siebie, ale jest to dla nas duże wyzwanie, na które z niecierpliwością wyczekujemy. Nie pojedziemy tam przestraszeni; będziemy chcieli grać swoją piłkę i zaprezentować się zdecydowanie lepiej niż w poprzednim spotkaniu - powiedział Carver.
Atmosfera mimo serii porażek
Trener przyznał, że Radomiak jest w trudnym położeniu, ale zapewnił, że w szatni nie ma złej atmosfery.
- Oczywiście znajdujemy się w trudnej sytuacji. Jednak szczególnie podczas jednostek treningowych widzę już poprawę. Atmosfera naprawdę nie jest zła. Jeśli uda nam się przenieść wszystko to, co wypracowujemy na treningach, bezpośrednio na mecz, to na pewno będziemy grać lepiej - mówił.
Zapytany, kiedy będzie widać jego styl gry, odpowiedział: - Najszybciej, jak to tylko możliwe. Już teraz dostrzegam poprawę w zespole w porównaniu do poprzednich spotkań.
Bez asystentów od stałych fragmentów
Radomiak rozstał się z asystentami Danielem Wojtaszem i Arturem Rękowskim. Wojtasz odpowiadał za stałe fragmenty gry, w których zespół z Radomia wyróżniał się w lidze.
- Chciałbym bardzo podziękować obu trenerom-asystentom. Wykonywali tutaj świetną pracę; to dwóch niezwykle ciężko pracujących ludzi. W piłce nożnej okoliczności zmieniają się jednak szybko i musiałem się do tego dostosować. Pozostali członkowie sztabu muszą teraz wziąć na siebie więcej odpowiedzialności, co będzie też dobre dla ich rozwoju - powiedział Carver.
18 punktów? “Trzeba być realistą”
Do końca rundy Radomiak rozegra jeszcze sześć meczów.
- Byłbym szalony, gdybym nie powiedział, że chciałbym zdobyć pełne 18 punktów. Trzeba być jednak realistą. Najważniejszy jest dla mnie zawsze ten najbliższy mecz. Długofalowe planowanie nie sprawdza się w Ekstraklasie, gdzie każdy może wygrać z każdym - stwierdził trener.
Moraru, właściciele i Donis
Carver odniósł się też do medialnych doniesień o jego rzekomym sprzeciwie wobec powrotu Octaviana Moraru do klubu.
- Spotkałem Octaviana i odbyłem z nim krótką rozmowę. Nigdy wcześniej go nie spotkałem, a nasze drogi nigdy się nie przecięły. Z tego co wiem, nie mam z Octavianem żadnego problemu - zapewnił.
Współpracę z właścicielami klubu określił jako “ekstremalnie zdrową”. - Mamy regularne spotkania i widzę, jak bardzo kochają ten klub - dodał.
Anglik nie podał terminu powrotu do gry kontuzjowanego Anastasiosa Donisa. - Jutro wraca do Radomia, gdzie przeszedł pełną ocenę medyczną. Musimy dokonać własnej wewnętrznej oceny. Nie wywieramy żadnej presji w kwestii jego powrotu - powiedział.
Mecz Pogoń Szczecin - Radomiak Radom rozpocznie się w sobotę o godz. 17:30.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (1)
Piknick