Valentin Cojocaru wraca ze zgrupowania reprezentacji Rumunii bez debiutu w kadrze. Bramkarz Pogoni Szczecin w trakcie czterech meczów Ligi Narodów siedział na ławce rezerwowych.
Cojocaru był jednym z trzech bramkarzy powołanych przez selekcjonera Gheorghe Hagiego. Pozostali to Ionuț Radu z Celty Vigo i Otto Hindrich z Legii Warszawa. W dwóch pierwszych meczach bronił Radu, a obu kolejnych meczach w bramce stał Hindrich.
W piątek 2 października Rumunia przegrała w Warszawie z Polską 0:6. Od 22. minuty grała w osłabieniu, bo Radu Drăgușin dostał czerwoną kartkę za faul, po którym sędzia podyktował rzut karny. Hat-tricka strzelił Robert Lewandowski, a pozostałe gole zdobyli Piotr Zieliński i Jan Bednarek. Jedna bramka padła po samobójczym trafieniu Virgila Ghiță.
W poniedziałek 5 października w Bukareszcie Rumuni przegrali ze Szwecją 0:1. Jedynego gola strzelił w 13. minucie Viktor Gyökeres.
Po czterech meczach Rumunia nie ma w swojej grupie Ligi Narodów żadnego punktu. W poprzednich meczach przegrała ze Szwecją 1:2 i z Bośnią i Hercegowiną 2:4.
Na debiut w reprezentacji Cojocaru musi jeszcze poczekać. Teraz wraca do Pogoni, która w niedzielę o godzinie 17:30 zagra u siebie z Koroną Kielce.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (3)
Transfer
donDelgado
Soth