W miniony weekend pierwszy występ w Pogoni zaliczyli Valentin Cojocaru i Fredrik Ulvestad. Jak szkoleniowiec po kilku dniach od meczu podsumowuje ich występ?
- Mieliśmy bardzo trudną sytuację jeśli chodzi o kontuzje, ale również przyjście do nas nowych zawodników. Również zawodnicy późno odchodzili od nas w oknie transferowym. To w porządku, ale odbudowa drużyny w takiej sytuacji wymaga nieco czasu. To jest jeszcze trudniejsze, jeśli się przegrywa. Czas to coś, czego nie mamy, zwłaszcza gdy nie wygrywamy. "Cojo" i Fredrik od razu wnieśli jednak jakość do drużyny - ocenia krótko Gustafsson.
Czasu na wkomponowanie ich do zespołu nie było wiele. Obaj trafili do Pogoni w końcówce okresu transferowego.
- Fredrik potrzebuje nieco więcej czasu, aby wznieść się na jeszcze wyższy poziom. Jestem przekonany, że osiągnie ten poziom, jeśli będzie grał. Cojocaru daje nam spokój. Ma osobowość, jest bardzo dojrzałym i opanowanym zawodnikiem. Wprowadza do zespołu bardzo dużo spokoju - dodaje Gustafsson.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.