- To co jest najważniejsze dla bramkarza, to sprawić, aby obronić jak najwięcej strzałów. To jest moja robota, dokładnie taka sama jak wcześniej - mówi bramkarz Pogoni.
"Ozdobą" spotkania było trafienie Palmy, które w ostatecznym rozrachunku nie zostało uznane.
- Myślę, że byłem dobrze ustawiony, ale ten strzał był bardzo dobry i mocny. Uderzenie nastąpiło z miejsca, bez nabiegu. Nie jest łatwo obronić tak dobre uderzenie. Oczywiście, w każdej sytuacji można zrobić coś lepiej, w każdej formacji, ale podsumowując był to bardzo dobry mecz - dodaje Valentin Cojocaru.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.