preloader
Przejdź do głównej treści

Elektrośmieci: co naprawdę dzieje się ze starym laptopem

Elektrośmieci: co naprawdę dzieje się ze starym laptopem

Większość laptopów kończy służbę, zanim się zepsuje. Najpierw zwalniają, potem przestaje im wystarczać pamięci, aż w końcu lądują w szufladzie razem z ładowarką i telefonem sprzed dwóch modeli. Wszystko, co dzieje się dalej, zależy od jednej decyzji: czy sprzęt trafi do punktu zbiórki, czy zostanie w domu na kolejne pięć lat. Warto wiedzieć, co się wtedy z nim dzieje i ile z niego zostaje.

Najpierw biurko, potem szuflada

Zanim komputer zniknie z pola widzenia, zwykle przechodzi etap lekkiej pracy: poczta, dokumenty, serial w przeglądarce albo wieczorna partia w mr bet kasyno, czyli zajęcia, przy których wolniejszy procesor nikomu nie przeszkadza. Dopiero gdy padnie bateria albo rozklei się zawias, sprzęt trafia do szuflady i zostaje tam na lata.

Ten okres przechowywania jest problemem sam w sobie. Laptop leżący bez ruchu nie służy nikomu, a jego bateria z każdym rokiem traci pojemność i robi się mniej bezpieczna. Im dłużej czekasz, tym mniej sprzęt jest wart przy odsprzedaży i tym mniej da się z niego odzyskać.

Co siedzi w obudowie

Pod klawiaturą znajduje się mieszanka materiałów, których nie da się rozdzielić w domu. Każdy z nich ma inną wartość i inaczej się go odzyskuje:

  • Aluminium i stal z obudowy oraz elementów montażowych, najprostsze do przetopienia.

  • Miedź z układów chłodzenia, kabli i cewek, jeden z głównych powodów, dla których zbiórka w ogóle się opłaca.

  • Złoto, srebro i pallad w stykach oraz na płycie głównej, w ilościach śladowych, ale przy skali tysięcy urządzeń już liczących się.

  • Lit i kobalt z akumulatora, wymagające osobnej obróbki i najbardziej problematyczne przy nieprawidłowym składowaniu.

  • Tworzywa sztuczne z opóźniaczami palenia, których część nadaje się do ponownego użycia, a część trafia do spalenia.

Z tego zestawienia wynika jedno: laptopa nie da się potraktować ani jak złomu, ani jak plastiku. Każda grupa materiałów idzie inną drogą, dlatego sprzęt wrzucony do zwykłego kosza blokuje odzysk ich wszystkich naraz.

Droga sprzętu po oddaniu

Laptop oddany w punkcie zbiórki nie jedzie prosto do maszyny, która wypluwa czyste surowce. Proces jest rozłożony na etapy i dopiero ostatni przypomina to, co widać na filmach z zakładów recyklingu.

Sortowanie i ocena

W pierwszej kolejności sprzęt jest dzielony według rodzaju i stanu. Urządzenia sprawne albo łatwe do naprawy bywają odkładane do ponownego użytku, bo sprzedaż działającego laptopa daje więcej niż jego rozbiórka.

Demontaż ręczny

Baterie, dyski i płyty główne wyjmuje się osobno, często ręcznie. Akumulator litowo-jonowy musi wyjść przed rozdrabnianiem, bo uszkodzony potrafi się zapalić, a takie pożary w zakładach przetwarzania zdarzają się regularnie.

Rozdrabnianie i separacja

Pozostała część trafia do młyna, a potem na linię separacji: magnesy wybierają stal, prądy wirowe aluminium, a lżejsze frakcje idą do dalszej obróbki. Metale szlachetne odzyskuje się dopiero w hutach, poza granicami Polski.

Gdzie oddać laptopa w Polsce

Nie trzeba szukać specjalistycznego zakładu, bo odbiór jest obowiązkiem sprzedawców i gmin. Poniższe opcje różnią się głównie tym, czy musisz przy okazji coś kupić i jak duży sprzęt przyjmą:

Miejsce

Co przyjmuje

Na jakich zasadach

Duży sklep z elektroniką (powyżej 400 m²)

drobny sprzęt do 25 cm, czyli także laptopa

bezpłatnie, bez konieczności zakupu

Sklep przy zakupie nowego urządzenia

stary sprzęt tego samego rodzaju

wymiana jeden za jeden, również przy dostawie do domu

PSZOK, czyli gminny punkt zbiórki

praktycznie każdy sprzęt elektroniczny

bezpłatnie dla mieszkańców gminy

Skup lub serwis sprzętu używanego

urządzenia działające lub naprawialne

wycena, czasem zapłata za sprzęt

Wybór sprowadza się więc do stanu urządzenia. Działającego laptopa opłaca się sprzedać albo oddać do serwisu, a taki, którego nikt już nie uruchomi, najszybciej zniknie z domu przy okazji wizyty w sklepie lub w PSZOK.

Przed wyjazdem do PSZOK warto zajrzeć na stronę gminy, bo część punktów pracuje tylko w wybrane dni i ogranicza liczbę urządzeń przyjmowanych jednorazowo. Paragonu nikt nie wymaga, za to w niektórych miejscach zapytają o adres zameldowania.

Zanim wyniesiesz sprzęt z domu

Oddanie laptopa bez przygotowania to najczęstszy błąd, który potem kosztuje nerwy. Trzy kroki załatwiają sprawę i zajmują mniej niż godzinę:

  1. Skopiuj wszystko, czego potrzebujesz, na dysk zewnętrzny albo do chmury, łącznie z hasłami zapisanymi w przeglądarce.

  2. Wyloguj się z kont i wyczyść dysk, a w modelach z łatwym dostępem po prostu go wyjmij i zatrzymaj.

  3. Sprawdź, czy bateria nie jest spuchnięta, i w takim wypadku uprzedź o tym obsługę punktu.

Po tych trzech krokach oddajesz już tylko sprzęt, a nie swoje dane, i nikt w punkcie nie musi zgadywać, w jakim stanie jest akumulator.

Recykling odzyskuje mniej, niż się wydaje

Z rozdrobnionego laptopa wraca do obiegu głównie to, co da się wytopić: metale. Elementy najbardziej kosztowne w produkcji, czyli układy scalone, ekran i sama konstrukcja, przepadają w całości, a energia zużyta na ich wytworzenie już nie wróci. Dlatego naprawiona bateria, dołożona pamięć albo sprzedanie sprzętu komuś, kto użyje go jeszcze przez trzy lata, robi dla środowiska więcej niż najlepiej zorganizowana zbiórka. Recykling jest ostatnim krokiem, nie pierwszym, a szuflada nie jest żadnym z nich.


 

STSxPogonSportNet

Daniel Trzepacz

Autor: Daniel Trzepacz Źródło: Własne Wyświetlenia: 11

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.