Po meczu piłkarze Pogoni Szczecin nie chcieli udzielać komentarzy i oceniać spotkania. Tłumaczyli się pośpiechem na lotnisko na lot czarterowy. Dziennikarzom ze Szczecina nie odmówili krótkiej rozmowy dwaj wychowankowie, którzy latem opuścili Dumę Pomorza
- Przygotowywaliśmy się cały tydzień po odwołanym meczu z Jagiellonią do starcia z Pogonią. Wydaje mi się, że mieliśmy lepszą regenerację. Dużo pracowaliśmy w obronie niskiej. Wiedzieliśmy, że będą momenty w których Pogoń nas zdominuje i będziemy musieli sobie z tym poradzić. Pogoń stworzyła dużo sytuacji, ale najważniejsze dla nas, to gra na zero z tyłu i że udało się coś wykorzystać - mówił po meczu Marcel Wędrychowski. - Chcieliśmy wypychać Pogoń, nie chcieliśmy cały czas się bronić. Byliśmy jednak na to przygotowani. Wydaje mi się, że wychodziło to jednak dobrze.
- wiedzieliśmy od początku jak mocna jest Pogoń i jakie ma mocne strony. Dziś cierpieliśmy w tej niskiej obronie. Zachowaliśmy jednak czyste konto, strzeliliśmy dwie bramki i wygraliśmy - opowiadał po spotkaniu Kacper Łukasiak. - Mieliśmy świetne analizy sztabu trenerskiego. Wiadomo, że daliśmy też parę wskazówek, bo byliśmy podpytywani przez kolegów czy sztab z Marcelem. Pogoń miała dzisiaj dużo posiadania, ale nic z tego nie wynikało. Nasza defensywa była szczelna i zachowaliśmy czyste konto.
Marcel Wędrychowski, Kacper Łukasiak i fizjoterapeuta Wojciech Herman otrzymali po meczu od Stowarzyszenia Kibiców Pogoni Szczecin "Portowcy" pamiątkowe tablice z podziękowaniami za grę w Pogoni.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (10)
Anathema
Bossman70
Cezar
GraMy Do Końca
mark
ao
pawel
bobo56
19DDD48
heniekgertruda@interia.pl