Trener Cracovii Bartosz Grzelak podsumował na konferencji prasowej najbliższego rywala swojej drużyny w Ekstraklasie – Pogoń Szczecin. Szkoleniowiec „Pasów” ocenił też szanse na wzmocnienie ataku i odniósł się do serii sześciu kolejnych remisów ze swoim udziałem.
"Pogoń wcale nie zagrała źle z Legią"
Cracovia w poprzedniej kolejce zremisowała na wyjeździe z Lechem Poznań. Teraz czeka ją mecz u siebie z Pogonią, którą Grzelak ocenia jako wymagającego przeciwnika – mimo inauguracyjnej porażki Portowców z Legią Warszawa.
- Żaden mecz w Ekstraklasie nie jest łatwy. Oczywiście mecz wyjazdowy w Poznaniu był trudnym wyzwaniem, ale teraz gramy u siebie. Uważam, że Pogoń wcale nie zagrała źle w meczu z Legią, mogli go nawet wygrać, więc gramy z dobrym rywalem – powiedział trener Cracovii.
Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że na starcie sezonu każda drużyna dysponuje dużym zapasem wiary we własne możliwości, co z czasem może się zmieniać.
- Na początku sezonu każdy zespół ma w sobie dużo wiary. Później, w trakcie rozgrywek, ta wiara może u kogoś spaść i wtedy niektóre mecze bywają nieco łatwiejsze, ale na tym etapie każde spotkanie jest trudne – dodał Grzelak.
Powrót na stadion przy ulicy Kałuży
Trener nie krył, że mecz u siebie, w otoczeniu własnych kibiców, to dla jego zespołu szczególna okazja. Przywołał przy tym sparing z Sevillą, w którym Cracovia zaprezentowała się dobrze.
-Nam najbardziej podoba się gra przed własnymi kibicami, u siebie, gdzie możemy pokazać się z najlepszej strony. Mieliśmy już taką okazję w meczu z Sevillą – zagraliśmy wtedy dobrze i pokazaliśmy, że jako zespół idziemy do przodu. Teraz będziemy mieli nową szansę, by udowodnić, że jako drużyna cały czas się rozwijamy – zaznaczył szkoleniowiec.
Seria remisów? "To nowy sezon"
Dziennikarze nie mogli pominąć tematu serii sześciu kolejnych remisów z udziałem Grzelaka, licząc jeszcze poprzedni sezon. Trener wyraźnie oddzielił jednak wyniki z przeszłości od bieżących rozgrywek.
- Nie, to jest nowy sezon. Wiem, że to był szósty remis z rzędu, ale uważam, że tego remisu z Lechem Poznań nie da się porównać do meczów z poprzedniego sezonu, jak na przykład z Radomiakiem u siebie, gdy przez 70 minut graliśmy w przewadze jednego zawodnika, czy ze spotkaniem przeciwko Zagłębiu Lubin. To coś zupełnie innego, to krok do przodu. Co było, to było. Teraz zaczęliśmy nowy sezon, zdobyliśmy pierwszy punkt i idziemy przed siebie – wyjaśnił Grzelak.
Wzmocnienia w ataku? Trener stawia na obecny skład
Pytany o możliwe wzmocnienie formacji ofensywnej w wciąż otwartym oknie transferowym, trener Cracovii nie wykluczył ruchów na rynku, ale podkreślił, że najpierw chce dać szansę zawodnikom już będącym w kadrze.
- Zobaczymy. Tak jak rozmawialiśmy, musimy dać szansę zawodnikom, którzy są obecnie w składzie. Oczywiście dopóki okienko jest otwarte, będziemy rozważać, czy potrzebujemy jakichś wzmocnień – powiedział Grzelak.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (16)
krokodylbambi
@Daniel_1948_
Kingbruslikaratemiszcz
Zniczek
krokodylbambi
adab
DIDZEJ KIBICÓW
długi
No i Oscar się może podjarał tym wiatrem, jak zresztą wielu trenerów i klubów przed nim, runda i mu przejdzie, jak szkoleniowcom przed nim, w różnych klubach. Noga na nogę i czekamy.
Hieronim
PogonMKS
saintsinner
Czad
krokodylbambi
murin77
Dawid84
tukaniero
TritumX