W zeszłym tygodniu miasto odwiedził wiceminister sportu Jarosław Stawiarski. Oglądał między innymi obiekt, na którym gra Pogoń Szczecin.
- Żadnych deklaracji jednak nie było - zwracał uwagę Szałabawka w "Rozmowach pod krawatem" i dodawał, że ich nie będzie, dopóki nie znajdą się rządowe pieniądze.
Poseł PiS, który kilka razy w studiu Radia Szczecin podkreślał, że lobbuje za Szczecinem, w poniedziałek powtórzył swoje zapewnienia. - Piłka jest w grze. Gdyby nie osoby z opozycji, które szkodzą nam, to może ta piłka by się już zbliżała. Dajcie politykom Prawa i Sprawiedliwości jeszcze trochę czasu i rozliczcie ich przy kolejnych wyborach. To są za poważne kwestie, żeby partie opozycyjne robiły sobie na tym zabawę - mówił Szałabawka.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.