preloader
Przejdź do głównej treści
20261102PF_GM00001723
20261102PF_GM00001723

Keramitsis: Po wpuszczonym golu miałem dodatkowy trening bramkarski

Dimitrios Keramitsis z humorem wspomina swój występ w bramce w Częstochowie, ale przed meczem z Widzewem Łódź mówi poważnie. Obrońca Pogoni Szczecin przyznał, że po serii zwycięstw drużynie zabrakło w Częstochowie właściwego nastawienia.

Żart o treningu bramkarskim

W meczu z Rakowem po czerwonej kartce Valentina Cojocaru to właśnie Keramitsis stanął w bramce, bo Pogoń nie miała już zmian. Grek nie obronił strzału Tomasza Pieńki w doliczonym czasie gry. W sobotę Cojocaru pauzuje, a Keramitsis zachował dystans do całej sytuacji.

- Valentin Cojocaru nie może zagrać przeciwko Widzewowi. Żartowałem nawet, że po straconej bramce musiałem odbyć w tym tygodniu dodatkowy trening bramkarski jako środkowy obrońca. A tak na poważnie, mamy bardzo dobrych bramkarzy, którzy są gotowi do gry i potrzebują zaufania - powiedział.

Óscar García wybierze bramkarza na sobotę spośród Nikolaosa Botisa, Kevina Dąbrowskiego i Alexa Peškoviča.

“Tabela nie oddaje potencjału Widzewa”

Keramitsis ostrzega, że słaba pozycja Widzewa w tabeli nie gwarantuje łatwego meczu.

- Myślę, że to będzie trudny mecz. Pozycja Widzewa w tabeli nie oddaje ich rzeczywistego potencjału. Wiemy, że to zespół z jakościowymi zawodnikami. Oczywiście mają też swoje słabości. Jeśli na boisku pojawi się Pogoń w 100 procentach skoncentrowana i gotowa na walkę, wygramy. Musimy to jednak udowodnić na murawie, a nie przed meczem - powiedział.

Atmosfera może pomóc Pogoni

Widzew nie wygrał jeszcze w tym sezonie na własnym stadionie. Zdaniem Keramitsisa gorąca atmosfera w Łodzi może obrócić się przeciwko gospodarzom.

- Oczywiście wiemy, że kibice na ich stadionie potrafią stworzyć świetną atmosferę. Wiemy jednak również, że jeśli dobrze wejdziemy w to spotkanie, ta atmosfera może zadziałać na naszą korzyść, zważywszy na to, że rywal znajduje się w trudniejszym momencie - ocenił.

“Mogło zabraknąć właściwego nastawienia”

Obrońca Pogoni szczerze ocenił, co zawiodło w Częstochowie.

- Być może po pięciu wygranych z rzędu byliśmy trochę... nie powiedziałbym, że zrelaksowani, bo każdy wiedział, co trzeba zrobić w meczu z Rakowem, ale mogło zabraknąć nam właściwego nastawienia. Być może pojawiła się niepotrzebna presja i nerwowość, bo bardzo chcieliśmy wygrać i awansować na trzecie miejsce - przyznał.

Recepta na Widzew jest jego zdaniem prosta.

- Musimy to odrzucić. Musimy czerpać radość z gry w piłkę, cieszyć się posiadaniem piłki i samym meczem. Jeśli zagramy z takim podejściem jak we wcześniejszych meczach tej rundy, wygramy to spotkanie - zapowiedział.

Musi uważać na kartki

Keramitsis jest jednym z trzech piłkarzy Pogoni zagrożonych pauzą za kartki. Jeśli obejrzy w Łodzi żółtą kartkę, nie zagra ze Śląskiem Wrocław 20 listopada.

Mecz Widzew Łódź - Pogoń Szczecin rozpocznie się w sobotę o godz. 20:15.

Daniel Trzepacz

Autor: Daniel Trzepacz Źródło: Własne Wyświetlenia: 1560

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.