preloader
Przejdź do głównej treści
8705002528f645634dc913f6fcf93377b2395e
8705002528f645634dc913f6fcf93377b2395e

Kibic pisze: Prosty przepis na zdobycie mistrzostwa

Postanowiłem zweryfikować te ich mądrości poddając analizie sezon, który właśnie się skończył. Pod lupę wziąłem trzy najpopularniejsze tezy stawiane przez nich co sezon.

Teza 1

Mistrzostwo zdobywa się nie tracąc punktów z najsłabszymi.
Pytanie: Ile punktów drużyny z TOP4 zdobyły ze spadkowiczami?

Odpowiedź:

1. Pogoń – 16 pkt.
2. Raków - 16 pkt.
3. Lech – 14 pkt.
4. Lechia – 14 pkt.

Zgodnie z tą tezą, mistrzostwo powinna zdobyć Pogoń lub Raków, natomiast zdobył Lech.

Teza obalona.

Teza 2

Mistrzostwo zdobywa się wygrywając spotkania z bezpośrednimi konkurentami do tytułu.
Pytanie: Ile punktów drużyny z TOP4 zdobyły w spotkaniach bezpośrednich?

Odpowiedź:

1. Raków - 11 pkt.
2. Lech – 8 pkt.
3. Lechia – 7 pkt.
4. Pogoń – 6 pkt.

Zgodnie z tą tezą, mistrzostwo powinien zdobyć Raków, natomiast zdobył Lech. Teza

obalona.

Teza 3

Bitwy (spotkania) wygrywa się atakiem, wojnę (sezon) wygrywa się obroną.
Pytanie: Która drużyna uzyskała najwyższe saldo bramek strzelonych vs bramek straconych?

Odpowiedź:

1. Lech +43 bramki
2. Pogoń +32 bramki
3. Raków +30 bramek
4. Lechia +13 bramek

Zgodnie z tą tezą, mistrzostwo powinien zdobyć Lech i tak też się stało. Teza potwierdzona.

Z powyższej krótkiej analizy wynika, że w sezonie 2021/2022 potwierdziła się jedynie teza nr 3. Ale to wcale nie oznacza, że przyszłych sezonach też tak będzie. W następnym sprawdzi się może teza nr 1, 2 lub żadna. I taka jest właśnie wartość tych tez – dobierać je można swobodnie do sytuacji i przebiegu rywalizacji.

Natomiast wcale nie trzeba być znanym mavenem, by formułować prawdy dotyczące przepisów na zdobycie mistrzostwa, które będą pasować do każdego sezonu i będą nie do podważenia. To nic trudnego. Proszę zapodaję tezę bazową:

Mistrzostwo zdobędzie drużyna, która wygra wszystkie spotkania.

Nie musisz wtedy oglądać się na innych, kalkulować. Wszystko zależy tylko od Ciebie. Ale jeżeli tego nie potrafisz to oto teza uzupełniająca: Mistrzostwo zdobędzie drużyna, która straci najmniej punktów przez cały sezon.

Nieważne w jakich spotkaniach to uczynisz, bo każde jest warte 3 punkty. Po prostu na finiszu rozgrywek musisz mieć co najmniej o 1 punkt więcej niż pozostali. I dokładnie tak co sezon wyłaniany jest mistrz Polski. W tym wyglądało to tak, że na 102 możliwych do zdobycia punktów, poszczególne drużyny straciły:

1. Lech – 28 pkt.
2. Raków – 33 pkt.
3. Pogoń – 37 pkt
4. Lechia – 45 pkt.

I dokładnie tak samo wygląda końcowa tabela za ostatni sezon. Przypadek? Nie. Prosta zasada, do której nie trzeba dorabiać żadnej filozofii. Na koniec mała odezwa do wszystkich.

Piłkarze - nie trzeba opowiadać o zdobyciu i szanowaniu jednego punktu, bo tak naprawdę straciło się dwa, których już się nie odrobi. Łatwo pamięta się o punktach zdobytych po bramkach w doliczonym czasie gry (mowa wtedy o charakterze drużyny walczącej do końca), zapominając jednocześnie o tych straconych w tym czasie (zabrakło charakteru czy wtedy to już jest pech?).

Kibice - nie trzeba się specjalnie mobilizować na jakiś konkretny mecz, bo na każdy powinniśmy być tak samo maksymalnie zmobilizowani. W każdym bowiem do podniesienia z murawy są 3 punkty.

Trenerzy – nie należy mówić co konferencja, że chcemy wygrać mecz (bo każdy chce, na tym polega ten sport), tylko że wygramy ten mecz. I z takim nastawieniem do niego przystępować. Tak samo jest z mówieniem, że najpierw chcemy załapać się do ósemki czy czwórki, a potem zobaczymy. Nie, od razu walczymy o mistrzostwo.

Prezesi – miejcie świadomość, że nadmierne stawianie na niegotowych młodych zawodników w składzie oznacza zwiększone ryzyko popełnienia przez nich błędów, a co za tym idzie utraty punktów. Nie można jednocześnie zjeść ciastko i mieć ciastko. Fajnie jest wyznaczać cele do osiągnięcia, jednak powinny być one spójne. O tytuł mistrza walczy się cały sezon, od pierwszej do ostatniej kolejki, a nie tylko w wybranych spotkaniach np. tych prestiżowych, z TOP4, u siebie czy przyciśnięci do ściany. Jeżeli wszyscy to w końcu zrozumiemy, to zwiększymy szanse na zdobycie upragnionego mistrzostwa. Bo wiadomo, że gwarancji w sporcie nie ma żadnych. 

Paweł Starosta

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 5953

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.