Byliśmy na miejscu przez cały czas – razem z nami pojawił się Gryfus, który… nie schodził z rąk dzieci.
Nasza bramka celnościowa cieszyła się sporym zainteresowaniem, choć trzeba uczciwie przyznać, że Gryfus był absolutnym numerem jeden.
Rozdaliśmy mnóstwo wlepek i gadżetów, a nasz namiot służył także jako zaplecze dla wolontariuszek sprzedających domowe wypieki – i te znikały w ekspresowym tempie!
Równolegle trwał kiermasz, licytacje oraz wiele innych atrakcji przygotowanych przez Dom Kultury „Krzemień”. Całość miała świetną, sąsiedzką atmosferę i pokazała, jak wielką siłę ma lokalna społeczność.
Efekt? Wspólnie zebraliśmy 20 677,94 zł!
To ogromna kwota, która realnie przybliża Sebastiana i jego rodzinę do realizacji celu, jakim jest budowa podjazdu.
Jesteśmy dumni, że mogliśmy być częścią tego wydarzenia i dołożyć swoją cegiełkę.
Dziękujemy Domowi Kultury „Krzemień”, wszystkim partnerom, wolontariuszom, artystom i każdej osobie, która była z nami tego dnia.
To był piękny przykład tego, że razem naprawdę możemy więcej.









* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (2)
Sympatyk-klubu
Kingbruslikaratemiszcz