preloader
Przejdź do głównej treści
87050008bd63debc6538b25ded6f790c568c50
87050008bd63debc6538b25ded6f790c568c50

Koncert Rapy

Rapa w środę, tak jak w sobotę, rozkręcał się z minuty na minutę. Pierwsza część meczu była dość zachowawcza w jego grze. Do tego zespół częściej wykorzystywał lewą stronę, gdzie obronę lidera Ekstraklasy raz za razem nękali Ricardo Nunes i Adam Gyurcso. Koncert najnowszego nabytku Dumy Pomorza oglądaliśmy jednak po przerwie.

Ciężko znaleźć w pamięci piłkarza, który z rzędu wykonał 3-4 dośrodkowania, które mogły zakończyć się bramką. To wykonał prawy obrońca Pogoni Szczecin. Jeszcze przy stanie 1:1 dorzucił miękką piłkę na głowę Sebastiana Rudola, który urwał się obrońcom w polu karnym. Strzał Sebastiana jednak obronił Węglarz. Bramkarz stanął też na drodze Kamila Drygasa, który chwilę później też miał doskonałą okazję po dośrodkowaniu Rumuna. Przy trzeciej piłce posłanej przez Rapę, zarówno obrońcy, jak i bramkarz nie byli w stanie uprzedzić Kamila Drygasa, a ten gol rozwiązał worek z kolejnymi.

Doskonale pamiętamy, jakie problemy mieliśmy w ostatnich latach na pozycji prawego obrońcy. Najczęściej grywali tam Adam Frączczak i Sebastian Rudol. Obaj jednak nie potrafili tyle, co Cornel Rapa, który wydaje się być transferowym pozytywem. Oczywiście jeśli swoją dyspozycję potwierdzi w kolejnych spotkaniach.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 7509

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.