- Rywale stali nisko w obronie, piątką z tyłu. Ciężko było się przebić. Na szczęście w końcówce pierwszej połowy zdobyliśmy gola ze stałego fragmentu gry, a w drugiej już to poszło - mówił zaraz po meczu Natan Ława. - Fajniej się schodzi do szatni przy wyniku 1:0, gdy strzelasz tuż przed przerwą. Rywali to dołuje i cieszymy się z tego gola i pierwszych bramek Filipa Cuicia.
Po przerwie Wisła Płock starała się o wyrównanie, ale Pogoń przetrwała trudny moment i strzeliła kolejne bramki.
- Cieszymy się, że udało się strzelić drugą i trzecią bramkę. Dzięki temu zdobywamy bardzo ważne trzy punkty. Teraz kierunek Białystok i tam też powalczymy o trzy oczka - dodaje młody pomocnik. - Wiadomo, że piąte miejsce daje puchary. Naszym celem nadrzędnym jest się utrzymać. Teraz oby tylko dalej punktować i zobaczymy co się stanie na koniec sezonu. Wiadomo, że w Białymstoku będzie to ciężki mecz, ale mam nadzieję, że pokażemy się z jak najlepszej strony i postaramy się o punkty.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (5)
fiwite1310@arugy.com
fiwite1310@arugy.com
Krajan from Lund
kibic_MKS
Sympatyk-klubu