Rozmawialiśmy kilkanaście dni temu. Wtedy powiedziałeś mi, że po zakończeniu sezonu Ekstraklasy masz zaplanowane wakacje, ale zawsze możesz te plany zmienić. Ostatnio dostawałeś jakieś sygnały, że zostaniesz powołany?
– Nie, o powołaniu dowiedziałem się z konferencji prasowej. Co do wakacji, rzeczywiście jestem teraz na wyjeździe. Zgrupowanie kadry w tej kwestii nie byłoby jednak absolutnie problemem.
Wspominałeś, że gdy pojechałeś na zgrupowanie po raz pierwszy, czułeś tremę. Teraz będzie chyba inaczej.
– Zdecydowanie, to będzie inne uczucie, bo wiem, jak to wszystko wygląda. Doświadczenie z tamtego zgrupowania pomoże. Przyjadę na kadrę jako inny piłkarz, bardziej doświadczony, z większą pewnością siebie.
U Jensa Gustafssona stałeś się zawodnikiem podstawowego składu. Powołanie to duża zasługa trenera Pogoni?
– Na pewno jestem mu wdzięczny za zaufanie, którym mnie obdarzył. Dostałem szansę i często miałem okazję, by prezentować swoje umiejętności. Cieszę się również, że sprostałem temu zadaniu. Trener Gustafsson pokazał, że wierzy w młodych piłkarzy i potrafi wydobyć z nich potencjał.
Na zgrupowaniu nie spotkasz się jednak z klubowym kolegą – Kamilem Grosickim. "Grosik" w poniedziałek został wybrany piłkarzem sezonu Ekstraklasy, ale nie został powołany przez Fernando Santosa.
– Szkoda, bo uważałem, że jeśli ktoś z Pogoni otrzyma powołanie, to prawdopodobnie będzie to właśnie Kamil. Trudno. "Grosik" nie jedzie, ale ma za sobą bardzo dobry sezon, z którego może być zadowolony.
Uważasz, że już dzisiaj mógłbyś być zawodnikiem podstawowego składu?
– Trudne odpowiedzieć na to pytanie teraz. Uważam, że poradziłbym sobie z tym wyzwaniem. Więcej będzie jednak można powiedzieć po treningach. Wtedy zobaczymy, jak będę prezentował się na tle innych kadrowiczów i jak będzie widział to trener.
Co mógłbyś wnieść do gry reprezentacji?
– Jestem zawodnikiem "box to box". Dobrze czuję się zarówno w jednym, jak i w drugim polu karnym. Najlepiej czułbym się chyba na pozycji numer osiem, lubię pomagać w defensywie.
W czerwcu kadra rozegra prestiżowy towarzyski mecz z Niemcami oraz spotkanie eliminacji Euro 2024 z Mołdawią. Które z tych starć jest dla ciebie ważniejsze?
– Nie chcę wskazywać tutaj jakiejś kolejności. Niezależnie od tego, w którym meczu dostałbym szansę, chciałbym ją wykorzystać. Oba te spotkania będą istotne. Wiadomo, jak wielkie zainteresowanie i emocje wzbudza reprezentacja wśród polskich kibiców. Przy takich meczach trudno tworzyć jakieś kategorie, który jest ważniejszy, a który znaczy mniej.
Start w eliminacjach nie był udany dla kadry. Zaczęło się od porażki z Czechami i wymęczonej wygranej z Albanią.
– Patrzyłem na to wszystko z dystansem, na chłodno. Wiadomo było, że przychodzi do nas trener z olbrzymim doświadczeniem i osiągnięciami, ale dopiero będzie poznawał ten zespół i możliwości piłkarzy. Oczywiste było, że wprowadzenie pewnych pomysłów zajmie trochę czasu. Takim samym przykładem jest Pogoń z tego sezonu. Moim zdaniem reprezentacja powinna prezentować się coraz lepiej z meczu na mecz.
Na razie w kadrze rozegrałeś zaledwie kilka minut w meczu Ligi Narodów z Holandią. Po najbliższych spotkaniach będzie ich więcej?
– Mam nadzieję, że tak. Jadę tam właśnie z takim zamiarem. Chciałbym dobrze zaprezentować się na treningach i zapracować na to, by otrzymać możliwość gry w tych meczach. W kadrze widać zmianę pokoleniową. Jest sporo młodych zawodników, a selekcjoner na konferencji powiedział, że ufa powołanym. Chcę zyskać kolejne doświadczenia i sprawić, że zbuduję sobie dobrą pozycję przed kolejnymi zgrupowaniami.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.