W spotkaniu z Ruchem sfaulował w polu karnym Grodzickiego, za co sędzia podyktował rzut karny. Nie upilnował też Lipskiego, gdy ten zdobywał trzecią bramkę. Kilka jego interwencji było chaotycznych i nonszalanckich. Podobnie, jak w poprzednich meczach.
- Ten mecz przerwy może pozwoli Jarkowi na nabranie dystansu - ocenia Czesław Michniewicz. - Suche informacje z meczu z Ruchem są takie, że przeciwko nam były dwa rzuty karne i jedna czerwona kartka, ale do sędziego absolutnie nie możemy mieć pretensji.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.