"Grosik" - mimo 37 lat na karku - to wciąż jeden z najważniejszych piłkarzy Pogoni Szczecin. W bieżącym sezonie we wszystkich rozgrywkach rozegrał 20 meczów, strzelając 7 goli i notując 4 asysty. W głosowaniu kibiców został wybrany najlepszym zawodnikiem drużyny w rundzie jesiennej.
Kontrakt Grosickiego z Pogonią jest ważny do końca tego sezonu. Kilka dni temu właściciel klubu, Alex Haditaghi, ujawnił, ile zawodnik żąda za przedłużenie umowy.
- Kamil podpisał obowiązujący kontrakt 2,5 roku temu, kiedy miał 34 lata. Zarabia 160 tys. złotych miesięcznie. Dziś jest znacznie starszy (37 lat), a pod koniec umowy będzie 38-latkiem. Oczekuje nowej, dwuletniej umowy ze znaczną podwyżką pensji, do poziomu 250 tys. złotych miesięcznie oraz premią za podpis w wysokości dwóch milionów złotych. Łącznie daje to około 8 mln złotych na przestrzeni dwóch lat. Nie zgodzę się na taki kontrakt - napisał na platformie X.
- Co zaoferowaliśmy Kamilowi? Obecne wynagrodzenie w wysokości 160 tys. złotych, gwarantowany rok kontraktu oraz opcję przedłużenia o kolejny sezon, jeśli wystąpi w co najmniej 75% meczów (musiałby spędzić na murawie po 30 minut). To daje 1,5 roku gwarantowanej umowy oraz kolejny rok, jeśli byłby zdrowy i nadal grał na wysokim poziomie. Dodatkowo dodaliśmy premie za osiągnięcia drużynowe i indywidualne. To uczciwa i hojna oferta - dodał.
Nie jest więc jasne, czy Grosicki zostanie na dłużej w Pogoni. Niewykluczone jednak, że zostanie w Ekstraklasie - jego sytuacji przygląda się Widzew. O szczegółach opowiedział na kanale Meczyki Tomasz Włodarczyk.
- Widzew jest zainteresowany Kamilem Grosickim. W kontekście sprowadzenia kolejnego skrzydłowego on jest dla klubu numerem 1. Widzew jest gotowy zaproponować mu dobry kontrakt, bo cały czas widzi w nim wartościowego piłkarza - przekazał.
- Jak na razie klub z Łodzi nic nie proponował "Grosikowi". Jest nim zainteresowany, ale czeka na rozwój wydarzeń między Pogonią a zawodnikiem. Widzew nie chce jednak płacić Pogoni, biorąc pod uwagę fakt, że piłkarz ma tylko półroczny kontrakt. Jeżeli jednak nie uda się go ściągnąć, to alternatywą jest Przemysław Płacheta - powiedział Włodarczyk.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.
Komentarze (0)
Brak komentarzy.