preloader
Przejdź do głównej treści
870500115bd77961a9ad9d7111fd7472ae37e1
870500115bd77961a9ad9d7111fd7472ae37e1

Mukairu: Cieszę się, że pomogłem drużynie

- To był bardzo trudny mecz. Lech to mocny zespół, w końcu został mistrzem Polski w poprzednim sezonie. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę, że czeka nas duże wyzwanie. Choć mierzyliśmy w zwycięstwo, prowadziliśmy nawet do przerwy, to finalnie uważam remis za niezły wynik. Oczywiście nie jesteśmy w pełni zadowoleni, ale dzisiejszy mecz stanowi mocny, pozytywny bodziec do tego, żeby ciężko pracować dalej nad realizacją naszych planów i marzeń - mówił mediom po meczu Paul Mukairu.

Dla Mukairu było to drugie trafienie w barwach Pogoni. Wcześniej strzelił gola Rakowowi.

- Jasne, strzelony gol zawsze daje satysfakcje. Jednak najważniejsza jest drużyna i końcowy wynik. Cieszę się, że pomogłem drużynie wywalczyć punkt. Ale pamiętajmy, że futbol to gra zespołowa. Liczy się kolektyw i cała nasza ekipa zapracowała  na ten cenny remis. Zdobyta przeze mnie bramka to w głównej mierze zasługa kolegów, którzy umożliwili mi dojście do bardzo dobrej pozycji strzeleckiej - opowiada dalej piłkarz z Nigerii.

Przed Pogonią domowy mecz z Cracovią, która w pierwszej części sezonu jest w świetnej dyspozycji.

- Musimy skupić się na pracy na treningach. Każdy z nas musi dawać z siebie maksa. Zarówno jutro, pojutrze i każdego dnia podczas zajęć treningowych. Jak już mówiłem wcześniej, zawsze gramy o zwycięstwo, chcemy wygrywać. Ażeby to uczynić, musimy żmudnie pracować. Wtedy uda nam się zrealizować wyznaczone cele - dodaje Mukairu.

STSxPogonSportNet

profil-jpg

Źródło: własne Wyświetlenia: 4101

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

* Komentarze w serwisie www.PogonSportNet.pl zamieszczane przez jego użytkowników są ich prywatną opinią. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli jednak administratorzy dostrzegą naruszanie dóbr osobistych, zmuszeni będą do usunięcia komentarza, a w przypadku powtarzania się sytuacji, zablokowania konta użytkownika.

Komentarze (0)

Brak komentarzy.